Tańczące gwiazdy mniej popularne od zwykłych ludzi

Tańczące gwiazdy mniej popularne od zwykłych ludzi

Jak wynika z danych AGB Media Nielsen Research, chętniej oglądamy na szklanym ekranie zwykłych ludzi, niż gwiazdy. Czy to znaczy, że tańczące i śpiewające osobowości show biznesu już nam się znudziły?
Programy typu "Mam Talent", "You Can Dance" czy "Fabryka Gwiazd" przyciągają większą publiczność, niż formaty w których siłą napędową są gwiazdy polskiego show biznesu.
Jak wynika z najnowszych danych AGB Media Nielsen Research opracowanych przez Media2.pl, chętniej oglądamy zwykłych ludzi, którzy dopiero co mogą stać się sławni, niż tych, którzy gwiazdami już są. Zdecydowany prym już od samego początku wiedzie "Mam talent", w którym widzowie mogą zobaczyć naprawdę utalentowanych uczestników, a także wyszukane osobowości, które mają zapewniony rozgłos głównie dzięki YouTube. Nawet trzecia edycja "You Can Dance" cieszy się większą popularnością, niż "Jak Oni Śpiewają" czy "Gwiazdy tańczą na lodzie".

Czy to znaczy, że widzowie zaczynają mieć dość na siłę lansowanych polskich gwiazd? Warto dodać, że zarówno Polsat, jak i TVN planują kolejne edycje swoich sztandarowych show.

Dane AGB Media Nielsen Research, za okres 13-19.10.2008, w grupie 16-49.

Zobacz:

» Programy Polsatu z najmniejszą widownią
» TVP2 nie uznaje klapy „Fortu Boyard”
» Gwiazdy na lodzie z trzymilionową widownią
» Będzie dziewiąty "Taniec z gwiazdami"?
Hmm, szkoda, że podano tylko wyniki w 16-49 sztandarowych widowisk.

Tak czy siak tańczące gwiazdy w "Tańcu z gwiazdami" np wciąż przyciagają wielomilionową widownię... W miniony weekend wg AGB NMR przyciągnęły ponad 5,1 mln widzów , więcej niż talenty w pierwszym programie na żywo "Mam talent" (4,8 mln).
Oczywiście JOŚ czy GTNL odstają liczbą widzów od show TVN wyraźnie, nie tylko w ubiegły weekend, ale przez cały dotychczasowy sezon.
           
Może widzowie po prostu wolą oglądać "zwykłych ludzi", bo z odtwórców trzecioplanowych ról w drugorzędnych serialach to są takie gwiazdy jak z koziej d... trąba. Już parę razy zdarzyło mi się że gdy spojrzałem na program w 'gwiazdorskiej' obsadzie to jedyne gwiazdy jakie byłem w stanie zidentyfikować to byli członkowie jury i to też nie wszyscy, a wśród uczestników to nie tylko nazwisk nie kojarzę, ale nawet po facjacie nie jestem w stanie stwierdzić czy dana osoba to tv host czy zawodowy tancerz. No ale widzowi planującemu popołudnie i wieczór pod kątem godzin emisji programów telewizyjnych można wmówić wszystko, sąsiadka np bezskutecznie próbowała mnie przekonać jaką to wielką gwiazdą jest jakiś tam tancerz.
         
ja już te gwiazdy mam po dziurki w nosie, mysle ze nie tylko ja. wszystkie te dody, feele i inne dziadostwo za przeproszeniem mogliby zesłać na sybir na dożywotnie roboty ;)
           
Jak jak pies potrzebuje czlowieka, tak czlowiek potrzebuje istoty wyzszej. Wiec tworzy ze smiertelnikow 'gwiazdy' a tym 'gwiazdom' im wiekszymi sa miernotami, bardziej przewraca sie w ptasich mozdzkach. Skutek mamy. Zalosny...
           

CAPTCHA