Niecały milion widzów śledziło ostatnią walkę Tomasza Adamka. To dobry wynik biorąc pod uwagę, że transmisja miała miejsce w nocy z soboty na niedzielę. Nieco lepszą widownię zanotowała sobotnia gala z udziałem Dawida Kosteckiego.
Nocne godziny walk bokserskich Tomasza Adamka nie przyciągają przed telewizyjne ekrany wiele milionów widzów. Sobotnią zwycięską walkę Tomasza Adamka oglądało nieco ponad 891 tysięcy widzów - wynika z danych AGB Nielsen Media Research.
Transmisję w Polsacie otwartym oglądało 700,4 tys. widzów (co dało udziały stacji na poziomie ponad 51 proc.), z kolei w Polsacie Sport walkę śledziło ponad 190,7 tys. widzów (udziały na poziomie 13 proc.). W komercyjnej grupie (16-49 lat) walkę oglądało łącznie (w Polsacie i Polsacie Sport) ponad 370,2 tys. widzów.
Lepszą widownie zanotowała sobotnia Gala Boksu Zawodowego Knockout Promotion, w ramach której rozegrany został pojedynek Dawid Kostecki - Carl Handy o pas mistrza świata IBC. Walka zakończyła się zwycięstwem Polaka.
W Polsacie Sport średnia oglądalność gali wyniosła ponad 437,5 tys. widzów, co dało stacji udziały na poziomie 3,58 proc. Z kolei pojedynek wieczory transmitowany na antenie otwartego Polsatu przed telewizyjne ekrany przyciągnął prawie 970 tys. widzów (udziały stacji na poziomie 12,7 proc.).
Komentarze (7)
08 lutego 2010, 16:48:59
08 lutego 2010, 17:19:13
08 lutego 2010, 17:36:30
08 lutego 2010, 18:27:34
smieszne 900 tysi ogladalo walke, z czego w wieku 16-49 tylko 320 - to co ponad pol banki emerytow i przedszkolakow :)???
08 lutego 2010, 18:44:45
Teraz zamiast szybkich wymian ciosów będziemy częściej oglądać, jak Tomasz z kolejnymi rywalami będą robić "misia".
08 lutego 2010, 21:11:47
08 lutego 2010, 22:58:08
pzdr,