Z końcem maja, przeprowadzono badanie „Jak funkcjonuje komunikowanie kryzysowe na styku media i urzędy miast”. Na pytania odpowiadali dziennikarze i przedstawiciele służb informacyjnych dziesięciu miast.
Dziennikarze oceniali urzędników pod względem wiedzy i umiejętności komunikacyjnych w sytuacji kryzysowej, ale też urzędnicy dokonywali samooceny swojego przygotowania komunikacyjnego. Wyniki badania pokazały, że w siedmiu miastach na dziesięć, dziennikarze mieli wątpliwości odnośnie przygotowania urzędów miast do sytuacji kryzysowej pod kątem komunikacji ze społecznością lokalną. Lepiej ocenione zostały ogólne kompetencje komunikacyjne urzędników.
Na pytanie o istnienie planów działań komunikacji kryzysowej pozytywnie odpowiedzieli urzędnicy z dziewięciu miast. Okazało się jednak, że dziennikarze (będący jednym z kluczowych ogniw w procesie komunikacji) w dużej mierze nie wiedzieli o istnieniu takich planów.
Badania pokazały także, że to dziennikarze znają lepiej urzędników, niż urzędnicy dziennikarzy. „
Taka sytuacja sprawia, że w czasie kryzysu trudno o proaktywną komunikację miast, zwłaszcza ze społecznością lokalną” – podkreśla inicjator badań Antoni Mielniczuk, ekspert Gravat Group.
W ośmiu na dziesięć miast urzędnicy poinformowali o regularnych szkoleniach z zarządzania komunikacją kryzysową. To bardzo pozytywny sygnał, jednak umiejętności w tym zakresie bardzo szybko weryfikują takie wydarzenia, jak trwająca powódź. „
Kryzysy staja się szansą na weryfikację skuteczności sposobów komunikowania. Odpowiednio wyciągnięte wnioski dają możliwość przygotowania się do kolejnych kryzysów i zadbania o poprawną komunikację ze społecznością lokalną” – dodaje Mielniczuk. Media i urzędnicy jako skuteczniejsze w przekazywaniu informacji o zagrożeniach ocenili media ogólnopolskie niż lokalne.
Dziennikarze jednak w ponad 86 proc. pozytywnie ocenili ogólne umiejętności komunikacyjne służb informacyjnych badanych urzędów miast.
Badania pokazały też, że urzędy miast dobrze radzą sobie z wykorzystywaniem większości dostępnych kanałów komunikacyjnych, jednak
nadal w niecałych 40 proc. korzystają z nowoczesnych mediów internetowych.
Badanie „Komunikacja Kryzysowa Miast” zostało przeprowadzone przez firmę Pentagon Research metodą CATI. Na pytania odpowiadało sześćdziesiąt osób: dziennikarze i urzędnicy z dziesięciu miast w Polsce. Do badania wybrano siedem miast dotkniętych powodzią (Gdańsk, Katowice, Kraków, Łódź, Poznań, Warszawa i Wrocław), jedno tuż przed nadchodzącą falą (Szczecin) oraz dwa miasta nie zagrożone (Białystok i Olsztyn). Prezentacja badań zleconych przez Gravat Group odbyła się w Szczecinie podczas VII Konferencji „Wolność i Bezpieczeństwo” organizowanej przez Computerworld.
Komentarze (1)
15 czerwca 2010, 12:00:14
PS Na drugi raz proszę nie kasować moich postów!