Przychody polskiej Ekstraklasy rosną rok do roku o około 15 proc., to znacznie szybciej niż w ligach zachodnioeuropejskich - wynika z najnowszego raportu Deloitte. Liderem pozostaje Lech Poznań. O 20 proc. wzrosły przychody klubów z transmisji TV.
Wśród liderów IV edycji rankingu "Polska Liga Finansowa" autorstwa firmy doradczej Deloitte, nadal utrzymują się Lech Poznań z przychodami 40,3 mln złotych oraz Wisła Kraków, która zarobiła 30,1 mln złotych.
TOP 10 - Ranking łącznych przychodów w roku 2009:
1. Lech Poznań - 40,3 mln zł
2. Wisła Kraków - 30,1 mln zł
3. Legia Warszawa - 23,8 mln zł
4. GKS Bełchatów - 21,1 mln zł
5. Śląsk Wrocław - 20,6 mln zł
6. Zagłębie Lubin - 20,0 mln zł
7. Cracovia - 14,3 mln zł
8. Arka Gdynia - 14,0 mln zł
9. Ruch Chorzów - 12,3 mln zł
10. Jagiellonia Białystok - 12,2 mln zł
W zestawieniu polskich klubów
można wyróżnić trzy grupy klubów: liderzy, kluby osiągające przychody powyżej 30 mln zł, tzw. grupa pościgowa, czyli kluby, których przychody mieszczą się w przedziale pomiędzy 20, a 30 mln zł oraz peleton, pozostałe kluby osiągające poniżej 20 mln zł przychodów. Na pozycji lidera rankingu baz zmian pozostaje Lech Poznań, którego finansowanie w znacznej części zapewniły wpływy ze źródeł komercyjnych (53 proc.) oraz transmisji telewizyjnych (27 proc.). Największy wzrost przychodów (o 83 proc. z 11,3 do 20,6 ml zł) w minionym roku odnotował Śląsk Wrocław, natomiast największe spadki osiągnęły Korona Kielce (33 proc.) i GKS Bełchatów (25 proc.). W zestawieniu pojawił się nowy klub, Podbeskidzie Bielsko-Biała na pozycji 14, z 11 proc. największym wzrostem przychodów wśród drużyn pierwszej ligi sklasyfikowanych w rankingu.
W porównaniu do poprzedniego roku zmieniła się struktura przychodów najwyższej polskiej ligi. -
Wpływy ze źródeł komercyjnych stanowiły już prawie 50 proc. łącznych przychodów, podczas gdy udział finansowania z dnia meczu spadł do 12 proc. O ponad 20 proc. wzrosły przychody z transmisji meczów, co wynika z faktu, iż 2009 był rokiem, w którym obowiązywała nowa umowa, która weszła w życie z początkiem sezonu 2008/2009. W wyniku prowadzonych prac remontowych na kilku znaczących obiektach w kraju przychody z dnia meczu zmalały do nieco ponad 30 mln PLN. Niestety jest to wynik prawie 20 razy gorszy od przychodów generowanych tylko na obiekcie Manchesteru United, lecz z pewnością wejście klubów na obiekty oddawane na Euro 2012 spowoduje, że w przyszłym roku ten obraz się zmieni na lepsze - podkreśla Grzegorz Sencio, menedżer z dziale konsultingu Deloitte.
W 2009 roku przychody dla klubów z transmisji TV wzrosły do 128,5 mln zł.
Wśród klubów Ekstraklasy ujętych w tegorocznym rankingu ponad połowa miała wskaźnik wynagrodzenia do przychodów przewyższający 65 proc., a jedynie cztery z nich osiągnęły wynik poniżej 60 proc. (Cracovia, Ruch Chorzów, Polonia Bytom i Jagiellonia Białystok). Dodatkowo, z klubów I Ligi ujętych w zestawieniu jedynie Podbeskidzie Bielsko-Biała miało przychody i wydatki na wynagrodzenia na poziomie pozwalającym utrzymać wartość wskaźnika poniżej 60 proc.. Na drugim biegunie zestawienia Ekstraklasy uplasowały się kluby, których wydatki na wynagrodzenia były znacznie wyższe niż przychody. W 2009 roku stosunek ten przekroczył wartość 100 proc. w Polonii Warszawa (107 proc.), Koronie Kielce (173 proc.), Legii Warszawa (111 proc.) oraz Widzewie Łódź (163 proc.).
Podobnie jak w zeszłym roku głównymi czynnikami, które będą w najbliższych latach wpływać na futbol w Polsce pozostały Euro 2012 oraz rozwój infrastruktury stadionowej. -
Czynniki te powinny powodować ogólny wzrost zainteresowania piłką nożną w Polsce, jednak najwięcej korzyści mogą przynieść klubom z miast będących gospodarzami mistrzostw Europy. Nowe stadiony będą też kusiły rozszerzoną ofertą skierowaną zarówno do kibiców indywidualnych, jak również firm, w tym rozbudowanymi strefami biznesowymi. Szansą na zwiększenie wartości Ekstraklasy są również występy polskich zespołów w europejskich pucharach. Poza oczywistymi wpływami ze sprzedaży praw do transmisji, kluby te mogą liczyć m.in. na wpływy z dodatkowo rozegranych meczów, które powinny cieszyć się dużym zainteresowaniem kibiców - mówi Jacek Bochenek, dyrektor grupy sportowej Deloitte.
Dystans, który dzieli polską Ekstraklasę do lig wielu krajów europejskich nadal jest bardzo duży. W 2009 roku, podobnie jak rok wcześniej, najbogatszą ligą europejską była angielska Premier League. Jej przewaga nad następną pod względem przychodów Bundesligą była gigantyczna i wynosiła prawie 800 mln euro, natomiast od ligi francuskiej, mającej najmniejsze przychody w tym elitarnym gronie dzieliło ją aż 1,3 mld euro. W porównaniu do Wielkiej Piątki Ekstraklasa może pochwalić się raczej skromnymi wpływami. Jej przychody były mniejsze 38 razy w przypadku Premier League i 17 razy w porównaniu do Ligue 1. Bardzo istotnym czynnikiem wpływającym na tak znaczące różnice wpływów jest m.in. fakt regularnego uczestnictwa klubów z tych krajów w międzynarodowych pucharach, w tym Lidze Mistrzów.
Komentarze (9)
19 lipca 2010, 14:49:59
19 lipca 2010, 15:54:16
19 lipca 2010, 16:30:21
19 lipca 2010, 16:51:23
19 lipca 2010, 18:26:54
19 lipca 2010, 21:21:33
20 lipca 2010, 6:44:38
20 lipca 2010, 13:42:40
26 października 2011, 13:09:43
testuje program Intuica (jest za darmo do polowy listopada) Mieliście go juz w rękach?