Prawie pięciomilionowa widownia "Sprawy dla reportera"
wikma10.02.2012 (20:06)9 komentarzy

Prawie pięciomilionowa widownia "Sprawy dla reportera"

Problemy poruszone w wyemitowanym 9 lutego 2012 r. programie TVP1 "Sprawa dla reportera" przyciągnęły uwagę aż 4 914 tys. osób (dane: Nielsen Audience Measurement). Była to największa widownia audycji od 6 lutego 2003 r.!
Prowadzony przez red. Elżbietę Jaworowicz program zainteresował wielu młodych widzów - 1 470 tys. W grupie 16-49 jest to największe audytorium od 5 lutego 2009 r.
"Sprawa dla reportera" miała także wysokie udziały w rynku widowni. W grupie 4+ wyniosły one 34,8 proc. (najwyższe od 30 sierpnia 2001 r.), a w grupie komercyjnej 24,3 proc. (najwyższe od 5 lutego 2009 r.). Oznacza to, że program w grupie wszystkich widzów oglądało aż 35 spośród 100 osób mających w tym czasie włączony telewizor, natomiast w grupie 16-49 co czwarty odbiorca.


Bohaterami programu był bezrobotny Krzysztof Krystyan, który w Siedlcach, w niezwykle trudnych warunkach wychowuje 7-letnią córkę Dagmarę. Matka dziewczynki załamała się po śmierci dwójki dzieci i przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Na przekór biedzie ojciec stara się stworzyć swojej " małej księżniczce", jak nazywa córkę, namiastkę normalności w "norze na poddaszu", gdzie żyją. Oprócz interwencji w sprawie rodziny Krystyanów u władz Siedlec, autorzy programu spełnili życzenie dziewczynki i zaprosili do studia Dorotę Rybczewską " Dodę", którą mała Dagmara uwielbia. To spotkanie miało wzruszający przebieg. Ponadto widzowie programu mogli się dowiedzieć, że dzięki ich pomocy i ofiarności niepełnosprawny Rafał Ciężczak z Lisek Horodelskich, będzie razem z mamą mógł niebawem zamieszkać w nowym domu. Rafał będzie miał swój pokój i łazienkę. W trzeciej części pokazana została przejmująca historia bankructwa i utraty całego majątku Iwony Świetlik z Rawy Maz. Sposób przeprowadzenia upadłości firmy i zajęcia majątku bohaterki przez syndyka i organy ścigania budzi wiele wątpliwości, które Elżbieta Jaworowicz starała się przedstawić widzom z udziałem gości w studio, którymi byli m.in: Janusz Wojciechowski, były sędzia, od początku pilotujący sprawę pani Świetlik, Leszek Melibruda, psycholog, Odeta Moro-Figurska, dziennikarka i ks. Kazimierz Kurek - salezjanin.
Wciąż jestem pod wrażeniem, że tyle lat i taka widownia. Wiele programów może pomarzyć o prawie 5 milionach widzów.
         
     -4
ja nie oglądam, bo pani Jaworowicz tak jak prowadziła ten program za komuny tak jest do dziś.
           
     +1
Komune to wszyscy powinni calowac po nogach...
           
      0 
jaworowicz to wyslac na emeryture ja mam mdlosci jak ja widze ma sie za zbawce swiata a robi wiecej szumu niz pozytku a maciek jak teksknisz za komuna polecam bialorus
           
     +2
sprawy poruszane przyciągnęły? czy obecność Pani Doroty Rabczewskiej? czy ten wzrost oglądalnosci jest czasem nie przypadkowy?
           
      0 
oglądalność niby taka duża bo i zasięg TVP największy. Jaworowicz jest nudna, wrzeszczy w każdym programie a nie mówi, MaciekMM masz jeszcze Chiny do wyboru.
           
      0 
ktoś tu o korei płn. zapomniał
           
      0 
Program jaki jest taki jest, ale wyłania się z niego obraz tego państwa z jego wymiarem sprawiedliwości. I to wygląda strasznie.
           
     +1
PiotrAntyklerykał
11 lutego 2012, 10:02:12
Kiedys ta kobitke pokazywala pewna starsza Pania.Osoba ta nie miala zadnych srodkow do zycia.W reportazu mowila o tym,ze jedyna pomoc jaka otrzymala to od tygodnika Fakty i Mity i od jego redaktora naczelnego Pana Kotlinskiego.Jednak ta wielka dama telewizji te slowa wyciela.Co oznacza,ze nie jest ona zbyt rzetelna dziennikarka.
           

CAPTCHA
Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Kompas Social Media

Witucki i Solorz-Żak najbardziej medialni

Najbardziej medialnym szefem drugi miesiąc z rzędu jest Maciej Witucki kierujący Telekomunikacją Polską. W najnowszym zestawieniu branża telekomunikacyjna ma silną reprezentację - w TOP 10 znaleźli się również Miroslav Rakowski (PTC) oraz Mirosław Godlewski (Netia).

Czytaj dalej