Żadnych postępów w cyfryzacji TVP
Donald Tusk wraz z swoim gabinetem przygotował sprawozdanie na temat stopnia zaawansowania cyfryzacji w Polsce, lecz zapomniał wspomnieć dlaczego nic się nie dzieje związku z mediami publicznymi. Jak zauważają eksperci Instytutu Globalizacji, rząd za bardzo koncentruje się na rozszerzeniu zasięgu dominujących nadawców prywatnych za pieniądze podatnika. W dokumencie nie wspomniano ani słowem o projekcie publicznej platformy cyfrowej, nad którą pracuje już Telewizja Polska
od kilku lat.- Najwyraźniej rządowi brakuje kompetencji, skoro za jedyną metodę cyfryzacji urzędnicy uznają nadawanie naziemne - ocenia dr Tomasz Teluk, dyrektor Instytutu Globalizacji. - Tymczasem cyfryzacja to nie tylko rozpowszechnianie radia i telewizji, ale także dostęp do szerokopasmowego internetu - dodaje.
Według IG budowa na koszt państwa telewizji naziemnej i wstrzymanie budowy publicznej platformy cyfrowej to faworyzowanie nadawców prywatnych. W ten sposób zmniejsza się rolę mediów publicznych, a swój zasięg powiększą główni gracze na rynku.
Instytut zauważa, że jeśli TVP nie zbuduje własnej platformy i nie pokryje jej zasięgiem całego kraju, to może stracić pozycję lidera. Natomiast starty finansowe będą musiały być pokryte z budżetu państwa.
IG chce, aby powołać specjalnego pełnomocnika, który byłby odpowiedzialny za proces cyfryzacji. Ważne jest również przyspieszenie prac nad cyfryzacją TVP.