Przychodzi baba do... Google

Z czym się kojarzy Polakom zawód lekarza? Coraz częściej niestety z brakiem profesjonalizmu i traktowaniem pacjentów jak niedouczonych. Tymczasem Internet pozwala nam na coraz większą swobodę w zdobywaniu wiedzy o lekach, a także wypowiadaniu swoich opinii o lekarzach w sieci.
Dzięki wyszukiwarce Google możemy znaleźć mnóstwo informacji na temat leków, a także - co najważniejsze - opinie o nich napisane przez internautów. Internet może pomóc nam także w postawieniu diagnozy i wskaże domowe lub bardziej profesjonalne metody leczenia. Kilka razy przychodziłem z wiedzą zdobytą w sieci do lekarza i tyle samo razy spierałem się z nim o przepisane mi leki. Grzecznie porównywałem ilość możliwych skutków ubocznych, składniki leku i co najważniejsze cenę.
Ktoś może zarzucić mi nieodpowiedzialność - przecież to lekarz jest autorytetem i teoretycznie posiada większą wiedzę. Ja uważam jednak, że nie żyjemy w XIX wieku, a lekarz nie ma monopolu na wiedzę. Moim zdaniem, to nowoczesne technologie powinny wspierać, a nawet w niektórych wypadkach wyręczać lekarzy. Ludzkość dorobiła się programów komputerowych, które stawiają diagnozę po wprowadzeniu do nich objawów, a lekarz wypisuje jedynie receptę. Czemu więc nie mielibyśmy korzystać z takich dobrodziejstw nauki w domu, omijając jednocześnie niekończące się kolejki pod gabinetem?

Serwisów, które skupiają pacjentów i lekarzy jest coraz więcej, tworzą oni wielkie bazy danych, z których grzechem by było nie skorzystać przed umówioną wizytą. Pozostaje jedynie współczuć niektórym lekarzom - może zmienią oni stosunek do swojego pacjenta? A może już niedługo nie będziemy potrzebować w ogóle lekarzy od najczęstszych chorób, a kawały zaczynać się będą od słów "Przychodzi baba do... Google"...?
      0 
Tak Tak Google zamiast lekarza a allegro zamiast apteki...zobaczymy jak daleko pociągniesz.
           
      0 
{do jana} Baranie! Przecież nie chodzi o to żeby nie chodzić do lekarza. Eh, tylko o to jak lekarze Nas pacjentów traktują. Oni uważają, że pacjent jest jak za króla Ćwieka ociemniały. Teraz dostęp do wiedzy jest większy i każdy z Nas ma do niej dostęp. Więc nie można pacjentowi wciskać kitu i traktować go szablonowo!!!!
           
      0 
Dokładnie tak. Z lekarzy, szczególnie tych starszej daty, którzy mają pewne stołki, robią się coraz większe lenie, nie chce im się myśleć, co naprawdę dolega pacjentowi.
Moja dziewczyna była jakiś czas temu u neurologa z powodu bardzo częstych i silnych bólów głowy. Wizyta nie trwała zbyt długo (pomijając to, że żeby nie czekać parę miesięcy musiała wejść "prywatnie") a po wykupieniu leków z recepty i sprawdzeniu opinii na ich temat okazało się, że dostała leki przeciw.. DEPRESJI!! Które na dodatek miały tyle możliwych skutków ubocznych, że nie podałbym ich nawet największemu wrogowi! To ma być poważne podejście do pacjenta? O.o"
           
Można się zgadzać, lub nie z tezami redaktora Jasińskiego, tekst powinien zostać umieszczony gdzie indziej. Nikt z userów nie szuka i tutaj nformacji o poglądach Pana Redaktora na temat lekarzy, górników i innych grup zawodowych. To jest portal o...telekomunikacji!
         
I fakt, że wspomina się tutaj o internecie, nie jest żadnym pretekstem.
         
Mnie raz lakarz zapisał 3 leki przeciwhistaminowe o różnych nazwach. Jeden na katar, drugi na wysypkę, trzeci na coś tam jeszcze. Tyle że leki miały ten sam skład i biorąc je jednocześnie przekroczyłbym dopuszczalną dzienną dawkę. Dobrze że mam nawyk sprawdzania nazw łacińskich...
         
      0 
Google zamiast lekarza a allegro zamiast apteki, a skype zamiast sexu
           
      0 
POPIERAM JAN'A! ZWŁASZCZA ŻE WSZYSTKO CO NAPISANO W INTERNECIE NIE JEST AUTORYZOWANE PRZEZ LUDZI BEZPOŚREDNIO ZWIĄZANYCH Z PROBLEMEM. O SPRAWACH MEDYCZNYCH NIE ROZPISUJĄ SIĘ LEKARZE, ALE WIADOMO KAŻDY POLAK TO RÓWNIEŻ LEKARZ. JAK I TO ŻE, RÓWNIEŻ KOMENTARZE DODAWANE WŁAŚNIE TUTAJ ODZWIERCIEDLAJĄ INTELEKT PISZĄCEGO.
           
Zulu gula.. fakt, że Polak to jest od wszystkiego, ale napisałem o serwisach, które skupiają pacjentów np tylko danej choroby, po drugiej w Internecie jest dużo stron - potencjalnych źródeł informacji. Nie wyobrażam sobie, abyś ich nie porównywał.
         
      0 
Medycyna nie jest matematyką jest sztuką. Nawet ta sama jednostka chorobowa sklasyfikowana wg ICD-10 u różnych pacjentów ma zupełnie inne objawy.Tylko Goździkowa zna się na tym najlepiej.Rocznie powstaje około 10 tys. różnych substancji, które mogłyby zostać zastosowane jako leki, a nigdy nimi nie zostają.Jeśli już jakiś produkt zostaje wprowadzony do lecznictwa oznacza to, że przeszedł badania kliniczne i jest "bezpieczny". A jakie jest środowisko lekarzy? a chyba takie jak w każdej innej branży. Nie każdy lekarz jest wzorem osobowości-najczęściej jest to zawód wyuczony.Pozdrawiam
           

CAPTCHA
Łukasz Jasiński

Łukasz JasińskiStudent teleinformatyki na Politechnice Wrocławskiej, bloger, programista, pasjonat Internetu. Oprócz informatyki interesuje się także kulturą japońską, a także wszystkim co z tym krajem jest związane. Pisze m.in na vBeta.pl.

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00