Lobby Biuściastych - wydarzenie roku 2008

Plebiscyty i podsumowania roku ciągle trwają. Z tej okazji wypełniłam ankietę przygotowaną przez Netguru. Zaznaczając, co było wg mnie najważniejszym wydarzeniem minionego roku, uznałam, że z podanych propozycji nic nie miało aż tak wielkiego znaczenia, jak Lobby Biuściastych.
Co tam kolejne przejęcia jednych serwisów przez tych czy innych, co tam wycieki danych osobowych (skoro już nawet Netguru nie pamięta, z którego banku dane wypłynęły). Jak bardzo Lobby Biuściastych jest ważne może powiedzieć każda kobieta, która odczuła na własnej skórze i psychice zmianę rozmiaru stanika ze zdecydowanie niewłaściwego na odpowiedni.

Przez Lobby Biuściastych rozumiem nie tylko forum o tej nazwie, ale także rozmaite blogi funkcjonujące w tej społeczności (punkt wyjścia to Stanikomania), recenzje zamieszczane na Znam.to oraz dyskusje na wielu innych forach. Zgodnie z nazwą, członkinie tej społeczności nie tylko aktywnie dyskutują we własnym gronie, ale również czynnie starają się uświadamiać inne kobiety w kwestii właściwego rozmiaru staników. Ich wypowiedzi regularnie można spotkać na gazetowym forum Moda, gdzie równie często spotykają się one z zarzutem "sekciarstwa".

Zarzut ten najprawdopodobniej związany jest z obecnością Lobbystek w wielu wątkach. Wystarczy, że internautka zapyta: "co sądzicie o tej bluzce", by dowiedziała się, że nosi źle dobrany stanik. Chwilami Lobbystki sprawiać mogą również wrażenie, że posiadają jedną słuszną odpowiedź na każdy problem. Brzmi ona: mniejszy obwód, większe miski. Powtarzanie tej rady w wielu postach, czytanych także przez osoby szczerze wierzące, że miseczka D (występująca, tradycyjnie, w oderwaniu od obwodu) to jest jakieś monstrum, wywoływać chyba może poczucie osaczenia.

Jednak pomimo tych zarzutów, Lobbystki zdobywają uznanie również na FM. Warto zwrócić uwagę na wątek, w którym znaczna część forumek wspomina o sporej zmianie, jaką wprowadziło do ich życia odkrycie Lobby. Podobne głosy pojawiają się też na blogach.

Lobbystki lobbują w Polsce i poza jej granicami. W internecie i w poczekalniach do lekarza czy w sklepach odzieżowych. Przekonują kobiety, że mają prawo do rozmaitych - wydawałoby się fanaberii. Jak ładny stanik w rozmiarze 30J, co gorsza - w kolorze innym, niż beżowy. Walka o możliwość kupowania bielizny we właściwym rozmiarze to nie tylko doskonały przykład dbania konsumentek o swoje prawa. To także uświadamianie kobietom, że z ich ciałami wszystko jest w porządku, że to nie one są niewymiarowe, a dostępna w sklepach bielizna. To zwrócenie się do kobiecej solidarności i dostrzeżenie połączenia ciała z psychiką.

Lobbystki na nowo dostrzegają kobiecość. Ma ona wiele oblicz, tak jak wiele jest rozmiarów staników (których miseczki, wbrew temu, czego chciałoby wiele producentów bielizny, nie ograniczają się do A, B, C i D). Członkinie tej społeczności często dyskutują ze sobą zaciekle, nie chcąc dać się przekonać swojej oponentnce. Jednocześnie, są one pełne wzajemnej akceptacji dla swojej różnorodności. Można odnieść wrażenie, że wręcz ją afirmują i chętnie podkreślają, że nie zawsze mówią jednym głosem.
W ostatnich miesiącach o Lobby jest coraz głośniej. Nierzadko jej członkinie występują w charakterze swoistej ciekawostki przyrodniczej ("łał, to produkują staniki w taaakich rozmiarach?"). Godzą się jednak na taką rolę, wierząc chyba, że im więcej osób usłyszy o ich działaniach, tym lepiej. Dla mnie Lobby Biuściastych jest prawdziwym wydarzeniem minionego roku; mam nadzieję, że dla wielu osób stanie się ono również odkryciem roku 2009.
      0 
Witam! Nie jestem biuściastą kobitką - tylko facetem, który takie lubi - i już niestety emerytem. Nie zaglądałem jeszcze na to forum - ale dorzucę do tematu swoje trzy grosze: nie cierpię widzieć na ulicy wystających ramiączek od stanika w innym niż bluzka kolorze, prześwitujących spod bluzki staników w niewłaściwie dobranym kolorze i oczywiście prześwitującego w pobliżu karku zapięcia stanika! Uważam to po prostu za zwykłe niechlujstwo i brak gustu!!!
           
      0 
Many many quality potins there.
           

CAPTCHA
Marta Klimowicz

Marta KlimowiczBadaczka internetu, doktorantka socjologii. Autorka artykułów naukowych i popularnonaukowych poświęconych tematyce socjologii internetu. W ramach projektu Biznes 2.0 od września 2008 współorganizuje spotkania branży internetowej BarCamp 7.1

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00