Serwis, czyli wspólna własność

W erze web 1.0 strony, serwisy jak i portale internetowe były jednostronne, tzn. użytkownik wchodził, zapoznał się z treścią i wychodził. Jego rolą było generowanie ruchu na stronie no i czasem mógł napisać jakiś komentarz. Obecnie to użytkownik generuje kontent dla innych użytkowników - złośliwi powiedzą, że to z lenistwa autorów stron, którym nie chciało się, a wręcz nie daliby rady sami wciąż dodawać coraz to nowych informacji.
Dlatego też, jeżeli użytkownik robi za nas całą robotę i to dzięki niemu osiągamy sukces na arenie web 2.0. Trzeba traktować poważnie propozycje użytkowników co do nowych funkcjonalności w serwisie czy nawet zmian w wyglądzie strony. W ciągu ostatnich kilku miesięcy spotkaliśmy się z nowym zjawiskiem, do którego będziemy musieli się przyzwyczaić, jeżeli nie będziemy brali pod uwagę głównego redaktora strony - użytkownika.

Zmiany na Grono.net, którego wygląd przypomina Facebook spowodowały falę krytyki i wręcz bojkot tego serwisu przez tysiące użytkowników, zresztą nawet wspomniany Facebook także miał z tym do czynienia. Grupa francuskich użytkowników zebrała się pod Arche de la Défense z transparentami i w ten sposób pokazała swoją niechęć do zmian w serwisie społecznościowym. Natomiast najświeższym wydarzeniem jest krytyka nowego wyglądu serwisu aukcyjnego Allegro.
Takie sytuacje nie będą należeć w przyszłości do rzadkości, jeżeli przed podjęciem jakichkolwiek działań nie spytamy naszego Drogiego Użytkownika o zdanie, a może nawet niezbędne będzie przeprowadzenie sondy czy głosowania na temat nowego wyglądu serwisu. Bo chyba lepiej nie zadzierać z użytkownikiem, dzięki któremu osiągnęliśmy sukces i niemałe pieniądze?
      0 
Kolejny tekst o niczym. Taki ciekawy temat, a w środku raptem podsumowanie kilku newsów i tyle. Lepsze przykłady? Choćby Last.fm, gdzie tysiące ludzi budowało ten serwis, a teraz są zmuszani do opłat za korzystanie z niego.
           
Mógłbym śmiało powiedzieć o sobie, że należę do tych, co to widząc lejącą się wodę, zadają pytanie: "dlaczego jest mokra?"
Nie mniej to o czym piszesz drogi autorze powyższego - niemalże "elaboratu";), nawet nie wiem czy każe dłużej zastanawiać się na zasugerowanym problemem....

Niektóre rzeczy po prostu zaczynają żyć własnym życiem i mam duże wątpliwości, czy aby wielu osobom spędza sen z powiek to - na zasadzie jakiego mechanizmu funkcjonuje dany serwis, czyli czy jest tworzony przy wydatnym udziale osób go odwiedzających, czy może jedynie formą zaproponowaną i realizowaną tylko przez jego twórcę.

Wbrew pozorom moja krytyka - o ile w ogóle nią jest, sprowadza się do tego, że po prostu każdy z nas ma wolny wybór i jak nie podoba mi się jakiś serwis, to dziękuję i nie korzystam - by nie szukać daleko np. z Naszej-Klasy.

p.s.
Czasem mam wątpliwości, czy serwisy tworzone przez samych użytkowników, nie są gorsze.
Nierzadko przeradzają się czy to w siedliska spamu, czy też miejsca, gdzie wiele osób próbuje "przemycić" swój interes, w taki lub inny sposób go załatwiając.
Ze wzrastającą ilością użytkowników, spada także często poziom merytoryczny.... - a i kulturalny...
Na pewno mą intencją nie jest zbytnie uogólnianie sprawy - gdyż tak pewnie mogło to zabrzmieć.
         
      0 
Klin - Twoj komentarz ma wieksza wartosc niz ten caly felietonik. Temat ciekawy, a potraktowany przez autora bardzo pobieznie. Tekst pisany chyba na kolanie w trzy minuty.

Do autorow tego typu felietonikow: Czy Wy bierzecie za to jakies pieniadze? Jezeli tak, to ja tez tak chce. Kasa za darmo!
           
      0 
autor tekstu nie ma pojęcia co to jest web 2.0
           
      0 
Broniłem autora wpisu ostatnio, że jakieś tam argumenty ujął, ale ten felieton to już rzeczywiście jest o niczym, na dodatek z mniej więcej tygodniowym opóźnieniem.

Moja propozycja rozwiązania tego problemu - felieton zadający pytania i prowokujący do dyskusji. Jak sie nie ma pomysłu co pisać lepiej sie pytać.
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,8% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Łukasz Jasiński

Łukasz JasińskiStudent teleinformatyki na Politechnice Wrocławskiej, bloger, programista, pasjonat Internetu. Oprócz informatyki interesuje się także kulturą japońską, a także wszystkim co z tym krajem jest związane. Pisze m.in na vBeta.pl.

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00