Ponoć 2008 był rokiem Facebooka, ten natomiast - Twittera. Sądząc po buzzie wokół mikroblogów, chyba faktycznie coś w tym jest.
Pod koniec lipca Emarketer
opublikował dane o powodach korzystania z Twittera przez amerykańskich internautów. Okazuje się, że podstawową motywacją jest utrzymywanie kontaktu ze znajomymi - do tego celu wykorzystuje mikroblogowanie aż 41 proc. badanych. Ciekawie te wyniki wyglądają z
zestawieniem przygotowanym przez Pear Analytics, z którego dowiedzieć się można, że ponad 40 proc. wiadomości wysyłanych za pośrednictwem Twittera to "bezsensowny bełkot". Cóż, najwidoczniej ludzi interesuje, co dzieje się u ich znajomych, czym się zajmują i jakie mają poglądy na różne sprawy (nawet tak banalne jak pogoda). Idąc tym tropem, należałoby zapewne stwierdzić, że zdecydowana większość naszych codziennych konwersacji to "bełkot".
Wracając jednak do badania Emarketera - zastanawia mnie "aktualizacja statusu", którą ponad 29 proc. badanych wskazało jako powód, dla którego korzystają z Twittera. Nie do końca wiem, jak należy to rozumieć - czy jest to związane z autopromocją tych użytkowników?
Ponad 21 proc. internautów używa Twittera w związku ze swoją pracą. Również w Polsce coraz częściej mikroblogi wykorzystywane są przez firmy. Wklejenie widgetu na rzadko aktualizowaną stronę czy bloga pozwala wprowadzić aktywność w serwisie bez poświęcania na to dużej ilości czasu czy pieniędzy.
Dla mnie Blip czy Flaker to możliwość porozmawiania z ciekawymi osobami, utrzymywanie więzi ze znajomymi, kanał informacyjny, ale również autopromocyjny, pozwalający mi w łatwy sposób poinformować np. o organizowanej konferencji czy pozyskać uczestników badania. Ciekawa jednak jestem motywacji innych użytkowników, abstrahując już od równie istotnego wyboru samego serwisu.
_________________________________________
DWUGŁOS O MIKROBLOGACH
Czytaj także:
Lans i samotność na Blipie
Komentarze (9)
24 sierpnia 2009, 16:03:17
Dlaczego blip? Bo to jak ciągłe spotkanie z przyjaciółmi. Nie zawsze mnożna być razem, ale blip daje poczucie, że się z przyjaciółmi jest. Mozna poprosić o radę, wyyżalić się, pośmiac, dostac razem głupawki, umówić się - to po prostu niezwykle wygodne narzędzie do telekonferencji. :)
24 sierpnia 2009, 19:53:04
24 sierpnia 2009, 19:55:09
No i mogę sobie pogawędzić czasem z narzeczoną w pracy, która w biurze nie ma gg, ale może korzystać z przeglądarki a webgadu jej nie przypadło do gustu :)
P.S.2
Mikroblogi i tak będą popularne tylko do czasu odpalenia google wave :)
25 sierpnia 2009, 11:26:43
założyłem to konto na Twitterze - znajomych 0, zacząłem pisać kompletne, totalne bzdury - po polsku do tego, mniej więcej po godzinie miałem 7 follwersów - jak sądze mówiących tylko po angielsku - i gdzie tu jest sens ?
25 sierpnia 2009, 13:03:17
26 sierpnia 2009, 12:50:44
28 sierpnia 2009, 13:58:41
31 sierpnia 2009, 18:31:21
02 września 2009, 13:08:51