Krytyka, krytyką ale czas na coś pozytywnego o Facebooku. Ostatnio zrobiłem mały research marek i produktów, jak sobie tam radzą. Okazuje się kolejny raz, że dobre przykłady mamy pod nosem, tylko nie zawsze je widzimy.
Za
http://www.gadzinowski.pl
Wyznacznikiem sukcesu w działaniach na Facebooku, jest działanie na różnorodnych produktach i markach. Natomiast – szum informacyjny, pokazywanie ciągle tych samych case’ów na konferencjach i na Facebooku zasłania ciekawe i sensowne działania.
Jako bloger, nie dysponuje taka ilością czasu by przeczesać całą otchłań Facebooka. Jakiś czas temu apelowałem i ogłaszałem na tym blogu, że z chęcią pokażę marki, produkty i ciekawe akcje w social media. Jak widać, niewiele chyba było chętnych do „chwalenia się”. A może to po prostu „zarobienie” czy niechęć do „ruszania szczęką”. Tego nie jestem w stanie stwierdzić…
A wracając do przedmiotu dzisiejszego artykułu, dla mnie osobiście wyznacznikiem sukcesu (w tym i poszukiwania ROI), są różnorodne projekty (różne marki), nie z jednego szablonu „wklejmy link, zdjęcie, pochwalmy się że dzisiaj jest poniedziałek lub piątek”. Takie które próbują wyjść poza szablon prostych działań, czyli zmierzają do aktywności: aplikacje, aktywacja użytkowników/rzecznicy marki, poradniki, budowa więzi z marką i zaangażowania, działania pro sprzedażowe, konkursy i akcje aktywacyjne na przecięciu internetu i BTL, trade’u.
Dlaczego? Bo uważam, że czas prostych i prymitywnych aktywności w social media (w tym przypadku: Facebook) po prostu się kończy.
Nawiązując do tytułu dzisiejszego wpisu, znalazłem też ciekawe działania na Facebooku, które wykorzystują jego różnorodny potencjał, częściowo wychodząc poza niego. A nawet… sprzedając produkty! ;) Poniżej lista, wydawać się mogłoby przypadkowa:
Wódka Żołądkowa – animacja grupy docelowej (niełatwy temat) np. gry i zabawy czy aplikacja Imprezjoniści
M&M’s – aplikacja Kula Zgadula, animacja grupy docelowej, branded komiks
Grycan – degustacja lodów (zgłoś się po gałkę), coś na kształt – try & buy, co fajnie może generować sprzedaż, branded content ;)
Gorący kubek – aktywacja grupy celowej: konkursy kontekstowe, wyjazd do LAAX !
Klub Dove – kontent dla grupy docelowej, poradnictwo/poradniki
IKEA – aktywacja grupy docelowej, działanie wizerunkowe (takie też są potrzebne), prezentacja oferty „ulepszenia”.
Cicho, bez napinki prowadzi te działania agencja
kalicinscy.com (notabene, rodzynek – poza Ciszewskim, nie widziałem nazwisk w nazwach agencji w PL, no może poza Saatchi&Saatchi, ha), docierając do grubo ponad 400 tyś fanów/kont (liczba ta ciagle wzrasta), co w przybliżeniu stanowi ok. 8% populacji polskiego fejsa. Różnorodne marki, różne grupy docelowe, różnorodne działania komunikacyjne.
I co z tego wynika?
Można funkcjonować na Facebooku i realizować w swoich działaniach coś więcej niż proste „pompowanie ilości fanów”. Można mieć ciekawe liczby /jeśli już musimy tak mierzyć/, ale ważniejsze chyba jest to, jak marka sobie radzi na Facebooku i jaką więź utrzymuje z konsumentami, jakie cele marki realizuje.
Notabene, to ilu mamy jeszcze cichych władców umysłów na Facebooku? Pewnie się okaże, że będzie tego 80% ;), których nie jesteśmy świadomi. Co tylko świadczy o tym, że warto wyjść ze „szklanych domków” branżowego poklepywania się. Świeże powietrze jest gdzieś obok.