FilmasterMedia30.12.2011 (11:29)3 komentarze

Telewizja noworocznie - zmiany, na lepsze

Koniec roku nadchodzi - już zaczynam odczuwać powiew świeżości. Telewizja słusznie przewidziała, że objedzeni w Święta niemalże wszystkim, również na ckliwe komedie, zwłaszcza romantyczne stracimy raczej ochotę. Aż tak dobrze, żeby ich nie było, oczywiście nie będzie, ale często zostaną zastąpione bez porównania lepszą starą polską komedią w stylu "Vabank" czy "Seksmisja". Co więcej, zwolnią szczytowe wieczorne godziny na rzecz bardziej zróżnicowanego kina.
30.12. "Dr No" godz. 22:15, TVP1
Co tu dużo mówić - każda, nawet nieśmiertelna seria, ma swój początek. Sean Connery otwiera niekończące się przygody agenta 007 śledztwem na Jamajce z aż 1962 roku! Jak można oglądać późniejsze części nie znając tej pierwszej, wyjątkowej? Warto ją obejrzeć chociażby dla zasady.
30.12. "Królik po berlińsku" godz. 17:15, TVP Kultura
Błahy, na poły fikcyjny, paradokument, który rozsławił Polaków i nasz punkt widzenia na Mur Berliński niemal na całym świecie. Kto bowiem nie zwróci uwagi na podzielony Berlin widziany z perspektywy.... królika? Absurd totalitaryzmu jakiego jeszcze nie było, opatrzony obowiązkowym lektorem Krystyny Czubówny.
Sam sobie muszę zaprzeczyć. Oczywiście sylwester niesie podobne filmowe wymagania co Boże Narodzenie. Kevina samego podczas Sylwestra wprawdzie nie widziałem, ale ogrom komedii romantycznych puszczanych na przemian z kabaretami i końcoworocznymi koncertami zaleje telewizję do późnej nocy. Jeśli znajdzie się zapalony kinoman, , który tym razem został w domu, ciężko będzie mu znaleźć cokolwiek o tej porze. Ale jeśli znajdzie, to czapki z głów!

31.12. "The Social Network" godz. 18:00, HBO
Ale zanim nastanie sylwestrowa gorączka czeka nas solidne amerykańskie (tym razem pozytywnie) kino Davida Finchera. Jeden z lepszych reżyserów zajmujących się kryminałami wziął na warsztat kontrowersyjny ogólnoświatowy fenomen portalu Facebook. Oczywiście ciekawostki w stylu "skąd wzięła się opcja " mało kogo zainteresują, ale sprawna kamera i zawiła niemal sądowa intryga może wciągnąć nie tylko zarejestrowanych na popularnym serwisie.

1.01. "Raport mniejszości" godz. 20:05, TVN7
Wizja roku 2054 według kultowego pisarza s-f Philipa K. Dicka w przekładzie speca od spektakularnych komercyjnych sukcesów Spielberga. Opatrzona widowiskowymi efektami specjalnymi rozgrywka pomiędzy Tomem Cruise'm a Collinem Farellem, w świecie, gdzie rozwinięta nauka sprzeniewierzy się swojemu twórcy.
Ciekawe, że taki przyszłościowy film będziemy mogli obejrzeć 1 stycznia, prawda? Ale na tym nie koniec! Nawet nie śmiałbym sądzić, że można by było to przegapić. Co takiego wiąże się z przyszłym 2012 rokiem? Nie tylko Euro, ale przede wszystkim koniec świata. Z tej okazji, dzięki chwytliwej paranoi, wpadną filmy poważne, niepoważne, romantyczne i katastroficzne. Zarówno fabularne jak i dokumentalne. Powiedziałbym, że to nawet dobrze, bo z dokumentami w przyszłym tygodniu jest trochę gorzej, ale niestety paranoi się nie poddaję i jej tworami raczej się nie zainteresuję.

2.01. "Planeta małp" godz. 20:05, Polsat
Ale, ale, znowu skaczemy w przyszłość, w dodatku równie starym filmem. Małpy też mają coś do powiedzenia. Może nie w perfekcyjnym stylu, ale, jak to się mówi, czymś się jednak od człowieka muszą różnić. Ci, którzy mieli nieszczęście oglądać "Genezę planety małp" i tak jak ja nie mogli jej z ścierpieć, z pewnością chętnie wrócą do starszej wersji o człekokształtnej cywilizacji . Szkoda tylko, że telewizja notorycznie pomija najstarszą "małpią" część z 1968 roku. To jest coś co chciałbym zobaczyć!

2.01. "Od czasu do czasu" godz. 20:25, TVP1
Gdy miałem okazję być oprowadzanym po siedzibie TVP przez jednego z reżyserów, ten postanowił wykorzystać sytuację, żeby dobitnie zdystansować konkurencyjne telewizje. Pośród po części trafnych faktów i fraz, których może lepiej publicznie nie powtarzać, znalazł się teatr telewizji. I słusznie. Być może nie przykładam do tego typu projektów aż tak dużej wagi, jak do filmów, ale bez wątpienia chętnie je oglądam. Tym bardziej, gdy widzę niezłą ekipę (min. Machulski, Janda, Malajkat) i może przereklamowany, ale jednak, dopisek: "jedna z najlepszych komedii" dramaturga o światowej sławie Alana Ayckbourna. Zabawna i przewrotna sztuka traktująca o przyziemnych problemach może okazać się idealna na poniedziałkowy wieczór.

5.01. "Jesus Christ Superstar" godz. 20:00, Zone Europa
Tym razem film oparty na teatrze. Kultowa interpretacja broadwayowskiego projektu i kontrowersyjna reinterpretacja Nowego Testamentu. Podczas niemalże dwu godzinnej rock opery (nie zupełnie musicalu) wyśpiewano ostatnie dni życia Chrystusa z perspektywy Judasza.

5.01. "Miasto gniewu" godz. 21:35, TVP2
W skrócie: losy kilkorga zwyczajnych ludzi niespodziewanie się krzyżują i w ciągu 36 godzin doprowadzają do niespodziewanych trudnych rozwiązań. Zdobywca statuetek i zainspirowany życiowymi doświadczeniami reżysera film z dziwnym polskim tytułem (oryginalny "Crash") był jednym z największych hitów 2005 roku. Znajdą się w nim tematy trudne, obsesyjny amerykański rasizm, drastyczne sceny i sporo kontrowersji. Przyznam, że tego filmu jeszcze nie widziałem, więc nie ręczę i trochę obawiam się rozczarowania, ale nadchodzący tydzień ponownie zacząłbym od końca.

Autorem tekstu jest Emill Wittstock, redaktor serwisu Filmaster.pl.
Filmaster to serwis rekomendujący filmy na podstawie Twojego gustu.
Sprawdź co jeszcze warto obejrzeć w telewizji na Filmaster.pl.
      0 
A może by tak zrobić tabelkę operatorzy telewizyjni pozytywnie negatywnie i wypisać co się udało a co nie
           
@luk14144:
Uwzglednimy sugestie tematu. Dzieki.
         
      0 
to żeby telewizja zmieniała się zgodnie z potrzebami telewidzów jest dziś nieodzowne- myślę że najlepiej wychodzi to telewizji N która postawiła na nowe technologie. Mam nadzieję, że w niedługim czasie inne platformy również udostępnią cyfrowe dekodery z hdd w cenie abonamentu, czy pełne usługi VOD (również net)
           

CAPTCHA
Filmaster

FilmasterFilmaster to serwis rekomendujący filmy na podstawie Twojego gustu. Sprawdź co jeszcze warto obejrzeć w telewizji na Filmaster.pl.

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00