Olsztyńska telewizja internetowa za 7 tys. złotych

Olsztyńska telewizja internetowa za 7 tys. złotych

Urząd miasta w Olsztynie uruchomił telewizję internetową. Za 7 tys. zł miesięcznie filmy o wydarzeniach w urzędzie i jego funkcjonowaniu wykonuje dla magistratu zewnętrzna firma, pisze Puls Biznesu.
Na stronie Olsztyńskiej Telewizji Internetowej (OTI) w dniu jej uruchomienia umieszczono kilkanaście kilkuminutowych filmów. Ale - jak powiedziała PAP Monika Stankiewicz z biura prasowego ratusza - "docelowo dziennie mają się pojawiać dwa - trzy filmy", nie tylko związane z życiem ratusza, ale także prezentujące wydarzenia kulturalne, czy ciekawych ludzi.
Kilkuminutowe relacje dotyczące miejskich wydarzeń na zlecenie ratusza przygotowuje prywatna stacja - Telewizja Olsztyn. Magistrat z budżetu miasta płaci za materiały umieszczane na stronie OTI 7 tys. zł miesięcznie.

Olsztyński magistrat w ubiegłym roku planował utworzenie ratuszowej gazety argumentując m.in., że lokalne media nie dość informują o pracy urzędu. Po oprotestowaniu tego pomysłu zaproponowano utworzenie finansowanej z budżetu miasta telewizji internetowej.
Puls Biznesu
Niedługo (listopad) będzie o czym gadać - 16.11.08 referendum za odwołaniem Małkowskiego ;)
         
A może by ktoś podał link do tej stacji, hę?
Nie łaska?...
           
Jakies powiadomienia sms by wymyśli,to lepiej byłoby miasto doinformowane.
           
Faktycznie zabrakło tego w tekście (ale może to i lepiej - amatorszczyzna pełna gębą).

Jednak jeśli ktoś się skusi: http://www.oti.olsztyn.eu/
         
Niech puszczą film z molestowaniem urzędniczek, wtedy będzie oglądalność! :D
A tak to jest nieustająca kampania wyborcza obecnych władz za publiczne pieniądze.
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,9% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Kompas Social Media

Matura to suka, czyli o maturze w sieci bez cenzury (raport)

Maj to czas matur.. Bez względu na to, czy poziom egzaminów jest wysoki czy niski, dla tysięcy maturzystów są one źródłem niepokoju i bezsenności, dla wielu tematem drwin, dla innych okazją do założenia maturze fanpage'a na Facebooku, a dla niektórych powodem do rozterek.

Czytaj dalej