Koncerny muzyczne już wiedzą, że z piractwem nie wygrają i od niedawna inaczej podchodzą do sprawy pobierania plików muzycznych z sieci P2P. Podpisują umowy z dostawcami internetu i firmami telekomunikacyjnymi.
W ramach tych umów część pieniędzy, które klient płaci za towar lub usługę wędruje do kasy koncernów muzycznych, a w zamian za to konsument ma prawo do pobrania dowolnej liczby plików muzycznych.
Najlepszym przykładem jest projekt Nokia Comes With Music. Jest to serwis, który pozwala na pobieranie utworów muzycznych przez użytkowników niektórych telefonów Nokii. W bazie serwisu znajduję się około 4 mln plików.
Jednak istnieją pewne obawy, że za to zapłacimy wszyscy. Niezależnie od tego czy będzie pobierać takowe pliki, czy też nie.
Komentarze (1)
22 stycznia 2009, 13:20:47