Irlandzki dostarczyciel usługi internetu zgodził się na odłączanie użytkowników, którzy nielegalnie pobierają pliki muzyczne z sieci.
Umowa podpisana z czterema największymi wydawnictwami muzycznymi została okrzyknięta przez tamtejsze media jako pierwsza w swoim rodzaju. Firmy nagraniowe, takie jak EMI, Sony, Universal i Warner, zaproponowały irlandzkiej firmie Eircom instalację oprogramowania, które wykrywałoby ślady zastrzeżonych utworów przesyłanych po sieci.
Eircom obawiał się, że oprogramowanie będzie kolidowało z usługą dostępu szerokopasmowego i może naruszać prawo do prywatności. W zamian dostawca zaproponował odłączanie użytkowników, którzy kontynuują nielegalna działalność mimo dwóch wcześniejszych ostrzeżeń.
Komentarze (2)
31 stycznia 2009, 7:41:16
Zresztą czym tu się martwić "POLAK POTRAFI", a że jesteśmy znani ze cwaniactwa, to damy radę!
31 stycznia 2009, 11:13:18