Sieci p2p pod kontrolą

Sieci p2p pod kontrolą

Ciężkie czasy czekają na internautów, którzy ściągają i udostępniają w Internecie nielegalne pliki, za pomocą sieci wymiany p2p (peer-to-peer). Amerykanie opracowali specjalistyczne oprogramowanie.
Naukowcy z ośrodka Air Force Institute of Technology (AFIT) opracowali nowatorskie narzędzie pozwalające identyfikować nielegalne treści w sieciach BitTorrent. Nowy system dostarczy śledczym niezbędny materiał dowodowy przeciwko internautom łamiącym prawo.

Nowe rozwiązanie rozpoznaje wszelkie nielegalne treści, ale nie zdradza informacji na temat zawartości podejrzanego transferu. Czy zmniejszy popularność programów typu peer-to-peer (P2P) i protokołu BitTorrent?
Heise-Online.pl
      0 
pan redaktor chyba sie troche pospieszyl z tytulem do konca piractwa jeszcze daleka droga
           
Amerykanie niech lepiej opracują niższe ceny i łatwiejszy zakup mp3, filmów czy programów. Wtedy nikt nie będzie musiał kombinować jak wyeliminować piractwo.
         
      0 
ciężkie czasy to czekają ale dostawców internetu .... bo kto będzie zamawiał szybki internet do czytania bzdur ? sami na siebie kręcą bicza .... niech lepiej opracują program do łowienia przekrętów w bankach na miliardy dolarów, bo bajzel na całym świecie wprowadzili ci amerykanie
           
      0 
jeśli szybki internet jest wam potrzebny tylko do KRADZIEZY oprogramowania i muzyki to im szybciej wprowadzą kontrolowanie sieci tym lepiej...oprogramowanie ani muzyka nie jest już tak drogie żeby nie można bylo tego kupic! nie spię na pieniądzach ale nie mam w domu żadnej kradzionej muzyku, filmów czy programów na komputerze..po prostu przyzwyczailiście się ze można to sciągnać z internetu nic nie płacąc za pracę którą ktoś wykonał
           
      0 
do magda: to skoro ktoś się napracował nad stworzeniem piosenki czy filmu to niech jeszcze popracuje sobie nad skutecznym zabezpieczeniem aby na takich sieciach jak bittorent nie było efektów jego pracy nielegalnie rozpowszechnianych
           
      0 
Taa, ciężkie czasy idą, idą i nie mogą dojść.
           
do Magdy ---> Czy słyszałaś kiedyś o czymś takim jak walka z wiatrakami. Don Kichot próbował i widzisz co mu z tego wyszło.
Jeśli to co napisałaś to Cię podziwiam! Piszę to poważnie!!!! Bo albo masz dużo kasy albo masz bardzo biedną płytotekę, a w oprogramowaniu komputer świeci pustkami.
Oczywiście z oprogramowaniem jeszcze można sobie dać jakoś radę bo istnieje dużo darmowych odpowiedników ( może troszkę gorszych ale jednak) natomiast z muzyką, filmamy itp będzie już gożej...
Dam Ci taki przykład... Od lat jestem fanem serialu który niestety przed paroma tygodniami zakończył swój żywot ( przynajmniej na razie) pt. Stargate. Najpierw było to SG1 potem Stargate Atlantis. Obecnie jedna z telewizji ( dokładnie AXN Sci-Fi) raczy nas starymi sezonami SG1 i jednym powtarzanym w kółko sezonem Atlantisa.. I podejrzewam że jest kilka osób, które to oglądają i nie wiedzą, że cały cywilizowany świat obejrzał już kolejne 4 sezony SGA o któtuch polscy widzowie jeszcze nie słyszeli i chyba jeszcze chwilę nie usłyszą.. I co?... co ja mam zrobić żeby być na bierząco z tym serialem?.. nie zarabiać na jego rozpowszechnianiu czy czerpać z tego jakiekolwiek korzyści ale po prostu być na bierząco?... po prostu wchodzę na p2p albo Rapidshare i przy szybkim łączu, którego jakoś tak ostatnio się czepiliście mam go za parę minut i to jeszcze w wersji HD.. Podejrzewam, ze gdyby nasza telewizja ( dostępna w Polsce) dawała możliwość obejrzenia tego "legalnie" to bym to zrobił bo lubię fantastykę i zapewne wykupił bym sobie ten kanał ale oczywiście nas polski Sci-fi Channel to badziewie do diesiątej potęgi!... to był tylko przykład, które mógłbym mnożyć... ciesz się, że nie byłaś powiedzmy na studiach przyparta do muru i nie musiała zrobić powiedzmy jakiegoś projektu, który byłby do wykonania tylko dzięki programowi za parę tysięcy PLN-ów... ciekawe co byś wtedy zrobiła i jak długo wytrzymało by Twoje "poczucie bycia fair"... to był tylko przyklad... nie po to, zeby bronić piratów, ktorzy na tym procederze zarabiają, ale żeb y Ci uzmysłowić, że niekiedy ten "proceder" jest jedyną drogą do osiągnięcia nie korzyści materialnych ale zobaczenia czegoś czego by się przez lata nie zobaczyło lub zrobienia czegoś od czego zależy to czy zdasz kolejna sesję... pozdrawiam Cię serdecznie i trzymam kciuki za wytrwałość w postanowieniach!
Wojtek
         
      0 
to prawda, moja płytoteka może nie składa się z setek tytułów ale to co naprawde chce obejrzeć to po prostu kupuję, nie kolekcjonuję muzyki ani filmów dla samej ciekawości, tak sobię założyłam juz kilka lat temu i udaje mi sie wytrwać w tym bez większych trudności a miałam juz takie sytuacje że zamawiałam w zagranicznym sklepie wysyłkowym, zresztą do niedawna dolar był tani i naprawdę nie było to żadnym problemem, z moich obserwacji widze że znajomi którzy sciagają z netu filmy czy muzyke robią to najczęściej z lenistwa i kolekcjonerstwa...naprawdę nie ma takiego problemu...owszem na komputerze nie mam duzej ilości oprogramowania ale to co mi jest potrzebne to mam i do tej pory kupowałam ale to wszystko było w granicach kilkuset złotych...nie używam oprogramowania za tysiące złotych ;) zawodowo też pracuję na komputerze i tam mam oprogramowanie w które wyposażyła mnie firma...nie muszę mieć tego na prywatnym komputerze
dziwi mnie jak ktoś stawia sprawę w ten sposób ze jak firmy nie potrafią zabezpieczyć dobrze filmów, muzyki czy programów to same sobie są winne...ciekawa jestem co byście powiedzieli gdyby ktoś wam sie włamał do mieszkania tylko dlatego ze nie zamontowaliście pancernych drzwi i alarmów
na razie trwam w swoim postanowieniu..czasem wolę poczekac i kupić cos z opóźnieniem ale miec ORYGINAŁ zwłaszcza jesli na to zasługuje!
           
@magda czasami porównuje ceny płyt w Niemczech i ich odpowiedników w Polsce i często ta sama płyta wydana w Niemczech jest tańsza niż ta wydana w Polsce. Wytłumacz mi dlaczego tak jest.
         
do Madzia ---> Wszystko co piszesz to fakt i trudno odmówić Ci racji...
Zważ jednak, że wszystko co napisałaś napisałeś ze swojej perspektywy...
Bo tobie wystarczają programy, które masz, bo tobie wystarcza te kilka czy kilkanaście płyt, bo Ty możesz zaczekać aż film ukaże się na DVD lub w naszej pożal się boże TV... A co mają zrobić Ci, którzy czekać nie mogą ( vide tekst poniżej o studentach) a zakup powiedzmy Corela zrujnował by ich na rok i jedynym miejscem gdzie mogli by mieszkać był było by super fajne lokum pod mostem Grunwaldzkim w Krakowie ( bardzo fajne miejsce nota bene - znam z autopsji)... Oczywiście, że można wzorem dzieciaka patrzeć jak rówieśnik wcina czekoladę kiedy mnie nie stać na bułkę... oczywiście, że można czekać na film a przed jego obejrzeniem :niechcący" usłyszeć pięć jego recenzji z podaniem zakończenia w TV czy radio... Wszystko można...
Tyle, że nie zdajesz sobie sprawy z tego że taki na przykład Microsoft gdyby nie krążące pirackie wersje Windowsa i innych jego tworów wcale nie miał by takiego udziału w rynku bo ogromnej liczby osób nie stać by było na legalną kopię systemu... A co za tym idzie... kasiora .. normalna kasiora i to co tracą na tych kopiach zyskują na udziale w runku... Spoko - jakby tracili takie ciężkie miliony o jakich mówią i nic na tym nie zyskiwali nie siedzieli by tak cicho.. a jak widzisz jeszcze ładunkiem jądrowym w piratów nie uderzyli...
A mieli by na takie akcje bo to jedna z najbogatszych firm na świecie.
Jeszcze raz podkreślam... nie bronię piratów którzy na tym zarabiają ale staram się poniekąd usprawiedliwić tych, dla których to jedyny sposób zdobycia czego normalnie zdobyć by nie mogli lub by ich po prostu nie było na to stać.. I uwierz mi - te "biedne" firmy tak tracące na tym procederze tak na prawdę nie są takie biedne bo skądś się ten ich majątek bierze. Myślisz, że tylko od takich "uczciwych ludków" jak ty?.. jeśli tak to jesteś w wielkim błędzie. Ale cóż - każdy ma prawo do swojej opinii i skoro Twoja jest taka miej ją sobie i niech Ci nigdy nie wywoła kaca, że nie zawsze to popłaca. Jeszcze raz pozdrawiam! W.
         

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,1% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Kompas Social Media

Matura to suka, czyli o maturze w sieci bez cenzury (raport)

Maj to czas matur.. Bez względu na to, czy poziom egzaminów jest wysoki czy niski, dla tysięcy maturzystów są one źródłem niepokoju i bezsenności, dla wielu tematem drwin, dla innych okazją do założenia maturze fanpage'a na Facebooku, a dla niektórych powodem do rozterek.

Czytaj dalej