Wybierając się na zakupy do sieci musimy być ostrożni. Funkcjonariusze wraz z aukcyjnym portalem Allegro zatrzymali oszusta, który prowadził fikcyjny sklep internetowy i oszukał ponad 100 klientów na około 400 tys. złotych.
Wszystko zaczęło się w grudniu 2008 roku. Na rynku internetowym powstał sklep oferujący po bardzo korzystnych cenach sprzęt RTV i AGD. Niejednokrotnie jego cena nie przekraczała 50 proc. rynkowej wartości takiego sprzętu zakupionego w zwykłym sklepie. Każda osoba zainteresowana tą atrakcyjną ofertą miała wpłacić pieniądze na rachunek internetowy. Dostawca nie dopuszczał innej formy płatności. Sklep wydawał się wiarygodny, klienci mogli zobaczyć dwa duże ogłoszenia tego sklepu w prasie codziennej. Niestety, dni mijały, a towar nie trafiał do klientów.
Na Policję zaczęły zgłaszać się pierwsze pokrzywdzone osoby. Policjanci ustalili, że oszust wykorzystał dane (REGON, NIP) istniejącego wydawnictwa, aby móc założyć sklep internetowy. Gdy klienci kontaktowali się z wydawnictwem, szybko wychodziło na jaw, że tam nikt nic nie wie o sklepie internetowym.
Policjanci z komendy stołecznej, dzięki współpracy z portalem aukcyjnym Allegro, ustalili, że oszust, który prowadził fikcyjny interes, działał również na tym portalu. Podobnie jak poprzednio, na fikcyjne dane zakładał rachunki oraz wystawiał sobie komentarze. Do sprzedaży oferował telefony komórkowe, książki, sprzęt AGD, a nawet luksusowe samochody. Także i w tym przypadku jedyną formą płatności był przelew na kontro internetowe.
Dzięki współpracy z Allegro policjanci z KSP mogli przeanalizować poszczególne logowania i prześledzić oszukańcze transakcje. Z grupy kilku osób wytypowano mężczyznę podejrzewanego o oszustwa. Policjanci zatrzymali 47-letniego Artura L. w jego mieszkaniu na Bielanach. Zatrzymany mężczyzna to z zawodu grafik komputerowy i jednocześnie tłumacz. Podczas przeszukania funkcjonariusze zabezpieczyli u niego sfałszowane dokumenty, wyłudzone na ich podstawie karty płatnicze, sprzęt komputerowy służący do podrabiania dokumentów oraz dokonywania internetowych oszustw.
Policjanci szacują, że Artur L.
oszukał ponad 100 osób na kwotę około 400 tys. złotych. Dziś zostanie przesłuchany w prokuraturze i usłyszy zarzuty. Sąd natomiast zdecyduje o zastosowaniu wobec niego środka zapobiegawczego.
Komentarze (7)
07 sierpnia 2009, 14:14:39
07 sierpnia 2009, 14:17:14
W przyrodzie nic się nie marnuje.
07 sierpnia 2009, 15:40:12
07 sierpnia 2009, 15:53:32
07 sierpnia 2009, 16:11:14
08 sierpnia 2009, 16:45:30
15 sierpnia 2009, 9:53:17