Po kontrowersjach, jakie wzbudził temat zmiany prawa prasowego, Ministerstwo Kultury postanowiło, że w nowelizacji ustawy nie będzie zapisu o obowiązkowej rejestracji każdej strony www. Tym samym zarówno blogerzy, jak i autorzy prywatnych stron sami będą mogli zdecydować, czy chcą zarejestrować swoją witrynę, czy też nie.
Propozycja resortu kultury została dość mocno skrytykowana przez internautów i specjalistów. Negatywnie o propozycjach zmian wypowiadały się również organizacje i fundacje, które zauważyły, że miliony internautów będzie musiało zarejestrować swoją stronę www, a tym samym stać się dziennikarzami, by nie złamać prawa.
Podobne obawy można było usłyszeć podczas konferencji "Czy wszyscy internauci pójdą siedzieć?", zorganizowanej przez Centrum Monitoringu Wolności Prasy Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Fundację Nowe Media. Najczęstszym pojawiającym się komentarzem było słowo "absurd".
Propozycja Ministerstwa Kultury odrzuca bowiem m.in. możliwość pisania blogów przez osoby niepełnoletnie. Zarejestrować witrynę może tylko osoba, która ukończyła 18 lat, a rzesza internautów aktywnie działających w sieci to wciąż jeszcze uczniowie.
Na te zarzuty odpowiedział resort, twierdząc, że i minister jest przychylny ku zapisowi, by rejestracja była dobrowolna. Każdy bloger czy właściciel prywatnej strony sam mógłby zdecydować, czy chce być dziennikarzem, czy nie. Prace nad ostateczną wersją nowelizacji mają się zakończyć w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Stanowisko dobrowolnej rejestracji witryny (uznanej jako "prasa") podoba się m.in. Izbie Wydawców Prasy.
Komentarze (1)
22 września 2011, 18:38:24