Dobra informacja dla milionów użytkowników Internetu w Polsce. Rząd wycofuje się z planów wprowadzenia przepisów, które pozwalałyby np. na przeglądanie prywatnej korespondencji e-mail.
Kilka dni temu w sieci zawrzało, gdy pojawiły się pierwsze informacje dotyczące kontrowersyjnych planów polskiego rządu. Przy okazji wprowadzania ustawy hazardowej chciano nie tylko graniczyć dostęp do "zakazanych" stron internetowych, ale pojawiły się także zakusy na ograniczenie prywatności w Internecie. Wprowadzono m.in. możliwość żądania przez policję od operatorów danych każdego internauty bez zgody sądu.
Na szczęście z tych pomysłów rząd się wycofuje. Jak dowiedziało się radio RMF FM, rząd rezygnuje z inwigilacji Polaków w Internecie. Z projektu wykreślono wszystkie zapisy mówiące o monitoringu adresów IP, historii stron www czy czytania prywatnych maili bez zgody sądu. Z kolei strony z hazardem w sieci śledzić będą tzw. cybercelnicy.
Komentarze (5)
17 grudnia 2009, 19:19:37
17 grudnia 2009, 19:51:28
18 grudnia 2009, 9:03:19
19 grudnia 2009, 12:22:25
19 grudnia 2009, 17:26:37