UE weźmie się za internetowych piratów?

UE weźmie się za internetowych piratów?

Czarne chmury nad internetowym piractwem. Telewizyjni oraz filmowi producenci żądają od władz Unii Europejskiej skuteczniejszej walki z nielegalnym współdzieleniem plików w sieci.
Europejskie organizacje zrzeszające producentów filmowych oraz telewizyjnych wezwały Unię Europejską do podjęcia działań w zakresie zwalczania piractwa w sieci. Głównie chodzi o aplikacje typu p2p, które pozwalają na nielegalne rozpowszechnianie plików wideo.
Organizacje domagają się, by UE wzmocniła walkę z nielegalnym współdzieleniem plików. Proponują, by powstały odpowiednie normy prawne, które skuteczniej ścigałyby przypadki naruszenia prawa autorskiego. Chcą także, by UE wymusiła na internetowych operatorach lepszą współpracę przy ściganiu piratów.

Przypomnijmy, że także polscy rządzący szykują bat na internetowych piratów w Polsce. Osoby, które rozpowszechniają w sieci nielegalne pliki mogą zostać odcięci od Internetu. Z kolei producenci muzyki wolą walczyć z piratami niż obniżać ceny. Nowe prawo ma być gotowe już w wakacje.
Heise-online.pl
      0 
Mogą mi naskoczyć. Póki te przydupasy z wypchanymi portfelami nie będą wydawać filmów/gier/programów w cenie odpowiedniej na danym rynku (np. polskim) to aj będe ciągnął wszystko przez sieć, aż mi się skrętka ciepła zrobi! Na pohybel zaIks-om, riaa i innym złodziejom!
           
      0 
mafia dociera i do UE, bo w USA już hula na całego i nęka niewinny obwateli za to się wymieniają utworami muzycznymi, czy filmami, może niedługo nie będę mógł sąsiadowi pożyczyć płyty z muzyką, albo nawet książki bo będzie za to grozić więzienie - dążymy do tego najwidoczniej, bo nie potrafimy się jako państwa sprzeciwić mafii RIAA, BSA, MPAA itp. organizmy takie jak USA, czy teraz UE w nowej formie, po ratyfikacji traktatu lizbońskiego, za łapówki dla kilku polityków i sędziów uchwalają prawa które gwałcą wolność !!! Do czego to dojdzie ? strach pomyśleć....
           
Telewizyjni oraz filmowi producenci żądają od władz Unii Europejskiej skuteczniejszej walki z nielegalnym współdzieleniem plików w sieci.
Jako że tego typu artykuły od razu sieją popłoch, więc warto uściślić, że mając na myśli współdzielenie, rozumiemy taki o to stan rzeczy, gdy albo jedynie udostępniamy innym taki lub inny materiał chroniony prawem autorskim, tudzież gdy pobierając taki materiał jednocześnie go innym udostępniamy, a to ostatnie ma miejsce w przypadku korzystania z sieci p2p (torrent, gnutella etc.)

Tak więc osoby, które jedynie pobierają jakiś film lub muzykę np. z ogólnie dostępnych serwisów hostingowych, jak radipdshare, czy megaupload bez jednoczesnego udostępniania go innym, w świetle obowiązującego prawa go nie łamią, gdyż samego tylko pobierania nie można nazwać "współdzieleniem".

Owszem, tego typu artykuły brzmią groźnie i możliwe pod ich wpływem część osób się przestraszy i zrezygnuje nawet z samego tylko pobierania filmów i muzyki.

Wydaje mi się, że producenci filmowi, czy też wytwórnie, są w pełni świadomi tego, że próbują walczyć z wiatrakami, gdyż paradoksalnie głównym problemem nie są osoby, które udostępniają w sieci takie czy inne materiały audio-video (choć oczywiście logiczne jest, że jeśli ktoś nie udostępni, to ktoś inny nie pobierze), a osoby, które potem pobierają owe materiały.
Bo o ile wystarczy, aby tylko jedna osoba wrzuciła na dany serwer jakiś film, tak z "dobroci" owej jednej osoby są potem wstanie skorzystać setki tysięcy użytkowników i to bez dopuszczenia się łamania prawa (czyli bez jednoczesnego udostępniania).

Dlaczego więc próbuje się walczyć "jedynie" z sieciami p2p, a nie także z serwisami pokroju wspomnianych rapidshare, czy megaupload?
Ano dlatego, bo w tym ostatnim przypadku sprawa jest z góry przegrana bez naruszenia swobód i wolności obywatelskich.

Broń Boże nie zachęcam do korzystania z w/w serwisów.
Gdyż o ile prawem nie jest to zabronione, tak może być wątpliwe moralnie.
Jestem za tym, aby ścigać osoby, które udostępniają innym materiały, do których to nie mają prawa.
         
      0 
Nie wiem dlaczego wszyscy twórcy bronią się przed modelem, który i zostanie wprowadzony... kwestia tylko czy teraz czy za 100 lat...

model ten to:

Międzynarodowa Organizacja wykupuje prawo do udostępniania plików video, plików muzycznych, prawo autorskie ksiązek i innych intelektualnych dobrodziejstw, po czym odsprzedaje je innym graczą rynku (Google, Microsoft itd) - stąd ma pieniądze na ich zakup... Ci z koleji zarabiają na udostępnianiu ich ludzią, zarabiając na reklamach....

taki model już istnieje np. youtube z video (niektóre są legalne bo Google kupoiło prawa autorskie), google z książkami... (działa mimo wżawy autorów)

przed czym się tu bronić?
           
      0 
Ja nie rozumiem tylko jednego, dlaczego w usa płyta kosztuje 8$ a u nas 70zł.
           
to proste - (sam mam płytę kupioną za oszałamiającą cenę 7.99 usd wraz tzw podatkiem stanowym - ta sama płyta w merlin pl 69 pln.) chodzi o zwyczajne okradanie nas. Nikt nie widzi pazerności tych chorych organizacji. Kiedys w jakimś radiu była dyskusja z tymi nawiedzonymi - któryś ze słuchaczy zadał bardzo trudne dla nich pytanie tj ile tak naprawdę ma z ceny płyty autor...he he po chyba 10 minutach pustosłowia przyparty przez redaktora cicho wydukał ..."około jednego dolara" Więc ta cała gadka o okradaniu biednych autorów to zwyczajne brednie. A te organizacje walczą zwyczajnie o swoje zyski zasłaniając się okradaniem twórców. Dodam, że organizacje te posuwają się za daleko - naciskają już nie na rządy ale i UE. Ostatnie ich pomysły opodatkowania telefonów i aparatów fotograficznych to już zwyczajna kpina z ludzi. i teraz paradoks- w cenie czystego nośnika jest haracz dla nich - jakim prawem? jeśli jest tzn , zakładają , że będą tam np utwory z netu. Jeśli więc zapłaciłem haracz przy kupnie nośnika to czemu mam płacić za ściągane utwory?
I tak nie wygrają - owszem może położą P2P ale jest tyle innych możliwości , że większość z nas mogą zwyczajnie pocałować w d...
         
"Czarne chmury nad internetowym piractwem."... Bożę - ile razy już to słyszałem. Chyba od czasu, kiedy łącza przekroczyły swoją prędkością magiczne, modemowe 56kb/sek. I co?... nie, żebym wywoływał wilka z lasu ale zastanówcie się, zanim ponownie zaczniecie walczyć w wiatrakami. N ie ma takiej rury, której nie można odetkać. Pamiętajcie o tym i wiedzcie, że zawsze piraci będą Was wyprzedzać jak to miało miejsce do tej pory. Ta machina raz wprawiona w ruch nie za bardzo da się zatrzymać a już na pewno nie kolejna ustawą!
         
      0 
kto ma neostrade po 1 grudnia widzi juz efekt cichego przyzwolenia rzadów na blokowanie wszelakiego ruchu p2p przez dostawcow internetu

Neostrada jest tego doklonalym przykladem !
u mnie w miescie juz pomimo supernowoczesnej swiatlowodowej centarli , skonczylo sie zasysanie z z p2p i serwerow pokroju Rapidshare- pomimo calkowitego milczenia Telekomunikacji Polskiej o tym
jest tylko enigmatyczna wzmianka o blokadzie portu od poczty
Procedura ominiecia przedstawiona przez TP dziala tylko na poczte- odblokowuje tylko ten port , progrramy p2p i rapidsharopodobne uploady i tak prawie ze niedzialaja , praktycznie stoja w miejscu - sciagnie sie jeden plik dziennie i wszystko stooji w miejscu

1 piodejscie TP do blokady zrobila 1czerwca 2008
drugie przzykrecenie sruby nastapilo 1 grudnia 2009
<http://grono.net/neostrada/topic/13839229/sl/neostrada-z-ochrona/>
<http://www.komentarze.puma.pomorze.pl/komentarze,370>
           
      0 
acha - Shoutcast i IceCast też sie nie łaczy , tak ze o emisji radyjka internetowego przez NEostrade tez mozna pomarzyc
           
u mnie chodzi na neo bez zmian , ale chyba coś przestawiałem w ustawieniach azereusa - nie pamiętam :(
         

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,9% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Marcin Żukowski

A jak Ty się zaadaptujesz?

Najbardziej inspirująca konferencja roku, najważniejsze branżowe wydarzenie roku, idealne miejsce na networking - to tylko niektóre określenia Forum IAB, które można znaleźć w materiałach promujących konferencję. A jak było naprawdę? Też tak różowo?

Czytaj dalej