Polski rząd coraz bardziej otwiera się na nowoczesne technologie, które mają ułatwić załatwienie wiele spraw w urzędach za pomocą Internetu. Przy okazji rząd chce bardziej cenzurować sieć.
Coraz bliżej rewolucji w polskich urzędach, która spowoduje, że wiele urzędowych spraw będziemy mogli załatwić nie ruszając się z domu - za pomocą komputera podłączonego do Internetu. Na początku roku Sejm przyjął ustawę o informatyzacji, która w życie powinna wejść już w maju 2010 roku. Pozwoli ona Polakom na załatwianie spraw w urzędzie przez komputer bez potrzeby posiadania tzw. podpisu elektronicznego.
-
Następnego dnia po wejściu w życie ustawy ogłosimy rozporządzenie, które wprowadzi tzw. profil zaufany, czyli darmowe narzędzie dedykowane obywatelom do komunikacji z podmiotami publicznymi - w tym z całą administracją publiczną. Profil zaufany będzie dostępny dla każdego obywatela, który zarejestruje się poprzez internet na elektronicznej Platformie Usług Administracji Publicznej (ePUAP), a następnie uda się (tylko raz) do wybranego urzędu w celu potwierdzenia tożsamości - mówi w wywiadzie dla
Gazety Wyborczej Witold Drożdż, wiceminister w MSWiA.
Jednak przy okazji otwierania się na e-administrację polski rząd planuje ograniczyć wolność w Internecie. Jak podaje
Dziennik.pl, rządzący po raz trzeci przy okazji delegalizacji e-hazardu chce wprowadzić tzw. Rejestr Stron i Usług Niedozwolonych, co spowoduje blokadę stron internetowych zawierających nielegalne treści. Eksperci na projekcie nie pozostawiają suchej nitki ostrzegając, że rejestr doprowadzi do cenzury Internetu.
Komentarze (8)
19 stycznia 2010, 12:38:20
19 stycznia 2010, 17:07:42
19 stycznia 2010, 17:53:20
19 stycznia 2010, 18:14:51
19 stycznia 2010, 18:15:24
19 stycznia 2010, 19:54:32
19 stycznia 2010, 23:40:12
20 stycznia 2010, 1:03:46