Cenzura polskiego Internetu coraz bliżej
Polski rząd będzie decydował, które strony internetowe są szkodliwe społecznie i zablokuje do nich dostęp - takie rozwiązania pod pretekstem walki z e-hazardem zaakceptowali we wtorek ministrowie polskiego rządu.
Powrót do artykułu
Komentarze (42)
20 stycznia 2010, 13:12:17
no widzę jak znasz temat
20 stycznia 2010, 13:15:18
A wracając jeszcze do pilnowania dzieci przez rodziców - wg Ciebie powinno się też zalegalizować alkohol, narkotyki itp. dla osób poniżej 18. roku życua? Przecież to rodzice powinni kontrolować swoje dzieci, prawda?
20 stycznia 2010, 13:20:23
buahaha plyta kupiona w US 7.99 USD z tzw podatkiem stanowym - płyta ta sama w merlin.pl 69 pln . Ten okradany twórca ma z jednego krążka ok 1USD , koszt wytłoczenia płyty z okładkami itp przy nakładzie 50 tyś ok 1.5 USD - więc kto tu kogo okrada? POpieraj dalej...takich jeleni własnie szukają (bez urazy)
20 stycznia 2010, 13:26:11
20 stycznia 2010, 13:59:05
20 stycznia 2010, 14:58:21
20 stycznia 2010, 15:02:06
20 stycznia 2010, 21:35:00
1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Ustawa może wprowadzić obowiązek uprzedniego uzyskania koncesji na prowadzenie stacji radiowej lub telewizyjnej.
Jak się ma to do moich konstytucyjnych praw? No kurka jak?
----
Jak chcą walczyć z pedofilią, hazardem i złodziejami to niech likwidują te strony i zamykają twórców tego gowna, bo w świetle tej wymowy mozna blokować niemal każdą stronę.
Wystarczy, że jakiś baner z reklamą bwinu, albo innego serwisu dostanie się na daną witrynę (nawet przez sort google) i już można blokować. Nawet jeden link na jakimś forum, czy na stronie, gdzie można umieszczać komentarze i to samo. W Australii, Danii blokują strony tylko za to, że pojawiły się tam listy stron zakazanych.
Sprawa blokowania stron propagujących "niewłaściwe" treści to tak ogólna kwestia, że np taka fronda.pl, onet.pl czy inne, gdzie są bardzo mocne dyskusje na forach i kontrowersyjne artykuły tez może pod to podpaść.
Nie wspomnę o blokowaniu "złodziejskich" stron. Pod to podpada każdy serwis z torrentami, plikami (legalnymi) czy nawet serwisy pokroju youtube, gdzie wiele materiału jest umieszczana bez zgody autora.
Zresztą z tego co słyszałem z wypowiedzi panów z MSWIA to nawet serwisy proxy i tor będą zakazane, co w połączeniu z przygotowywaną ustawą ograniczającą prawa ludzi nabywających czyjąś własność intelektualną (chodzi o karanie ludzi pobierających treści bez zgody autora z internetu, co de facto spowoduje, że zwykłe pożyczanie znajomemu płyty czy filmu stanie się karalne - do czego ZAIKS i spółka ostatnio mocno przekonywały rząd) pokazuje jasno jak to ma się do tych ładnych słówek jakimi urabiają opinię publiczną politycy i zainteresowane media komercyjne (duże rozgłośnie radiowe oraz telewizje - zwłaszcza komercyjne).
Ja jako pełnoletni, pełnoprawny obywatel tego państwa mam prawo do informacji, a instytucje państwowe nie mają prawa decydować co mam wiedzieć, a czego nie.
I teraz jeszcze raz przeczytacie wymieniony na początku fragment konstytucji, która nadal panuje.
20 stycznia 2010, 23:03:00
20 stycznia 2010, 23:26:32
dokładnie o to mi chodziło.... z tym że lepiej rozwinąłeś temat. Szkoda tylko , że są jeszcze naiwni i łatwowierni,...a może ślepi