YouTube podpisał z ZAiKS umowę licencyjną, która obejmuje muzykę zawartą w materiałach wideo i teledyskach wyświetlanych w serwisie YouTube w Polsce. W serwisie będzie można znaleźć jeszcze więcej interesujących treści.
To pierwsza umowa zawarta pomiędzy YouTube a organizacją zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w Polsce. Pozwala autorom reprezentowanym przez ZAiKS otrzymywać wynagrodzenie, jeśli ich muzyka zostanie wykorzystana w serwisie YouTube.
Przychody będą generowane na podstawie reklam wyświetlanych przy filmach partnerskich YouTube. Autorzy otrzymają też wynagrodzenie od ZAiKS, gdy właściciele praw będą dystrybuować ich dzieła w serwisie YouTube.
-
To bardzo ważne, że Ci którzy tworzą muzykę, autorzy, których reprezentujemy, zostaną wynagrodzeni za wykonywaną pracę. YouTube to jedno z najpopularniejszych miejsc w polskim internecie gdzie można oglądać materiały wideo. Bardzo się cieszymy i uważamy, że jest to porozumienie korzystne dla wszystkich stron - powiedział Andrzej Kuśmierczyk, kierownik wydziału licencji, ZAiKS.
-
To dobra wiadomość dla 11 milionów użytkowników YouTube w Polsce, bo oznacza dostęp do jeszcze większej liczby wysokiej jakości materiałów wideo. To także świetna wiadomość dla artystów, ponieważ daje im dostęp do globalnej społeczności YouTube – dodał Artur Waliszewski, Country Director Google Polska.
YouTube zawiera umowy z organizacjami zbiorowego zarządzania prawami autorskimi w całej Europie. W ciągu ostatnich dwóch lat, zostały podpisane umowy z organizacjami PRS for Music w Wielkiej Brytanii, BUMA Stemra w Holandii, SGAE w Hiszpanii, SIAE we Włoszech, IMRO/MCSPI w Irlandii, OSA w Czechach i SACEM, SACD, SCAM i ADAGP we Francji. Kilka tygodni temu podobna umowa została podpisana w Izraelu.
Komentarze (32)
20 stycznia 2011, 18:14:38
20 stycznia 2011, 18:55:56
20 stycznia 2011, 20:44:55
20 stycznia 2011, 21:15:29
20 stycznia 2011, 23:04:56
a juz napewno zagraniczny artysta, ktorego reprezentuje w Polsce ZAIKS zobaczy te pieniadze...
kiedys czytalem wywiad z ktoras z polskich grup. zaiks dawal im takie grosze, ze gdyby nie to, ze potrzebowali w razie wypadku miec plecy, po prostu zrezygnowaliby z tej organizacji i opierali sie tylko na kodeksie cywilnym i prawie autorskim.
mimo wszystko artysci najwiecej zarabiaja na koncertach, reklamach, a na samym koncu na plytach... odtwarzanie w radiu, tv czy internecie to znikomy % przychodow.
21 stycznia 2011, 0:10:08
21 stycznia 2011, 0:20:05
21 stycznia 2011, 5:19:38
kompozytor dostal kase za skomponowanie niech sie rozlicza z artysta... czemu wykonawcy nie odprowadzaja z tego tytulu oplat?
tak czy inaczej - z tytulu ochrony praw ZAIKS i inne organizacje zbiorowego zarzadzania to przejadacze finansow. ich koszty wlasne przekraczaja zdrowy rozsadek, a to co dostaja autorzy/artysci to znikome pieniadze.
21 stycznia 2011, 7:50:33
w tej sprawie z racji Twojej Pociechy niestety nie jesteś w stanie być obiektywny. Trochę przesadziłeś z tym złodziejskim społeczeństwem . Oczywiście nie ulega wątpliwości , że powinno się płacić , ale to co się dzieje w naszym pieknym kraju , to zwyczajne dojenie społeczeństwa. Daleki jestem od pochwalania tzw piractwa...ale... napiszę kontrowersyjnie... czy okradanie złodzieja jest kradzieżą?
Nasze organizacje ochrony praw autorskich - jedyne co robią ...to chronią własną d...
bylem kiedyś na czacie z jednym z tych mądrali wyleciało mi nazwisko- kiedyś grał w Exodusie więc kumasz który to.
zadałem dwa proste pytania:
1 ile mają tzw twórcy z jednego krążka
2 jak to jest , że legalnie kupiona płyta wydana w latach 80 -tych w US kosztuje w małym sklepie z podatkiem stanowym 7.99 USD, a u nas ta sama 69 pln?
Gość pływał czytaj bredził w kółko o biednych artystach przymierających głodem. Jak się okazało z jednego krążka dostają poniżej 1 USD .
KTO TU KOGO OKRADA?
sprawa prosta - niech ten twórca poda konto - ja mu wpłacę tego dolca , a reszta tych nierobów niech się wali (sorry za wyraz)
prawo autorskie u nas jest chore. to zwyczajne branie haraczu. stacje płacą za emisję publiczną utworów , a później jeszcze chcą drugi raz jak ktoś np w zakładzie fryzjerskim ma puszczone radio , bo to publiczne odtwarzanie- CHORE!
druga rzecz- szanuję prawa autorskie twórców oprogramowania - grają fair. Nim kupię mogę sprawdzić ile to jest warte na trialu. To uczciwe.
natomiast płytę mam kupować w ciemno ? w życiu NIE. ściągam przesłuchuję i dopiero jak coś warta i za rozsądną cenę , to kupuję.
21 stycznia 2011, 11:15:02