Momentum Worldwide stworzył stronę, dzięki której każdy może włączyć się do akcji i piksel po pikselu odbudować zniszczenia. Cegiełka kosztuje dwa funty – czyli 7 złotych.
Idea narodziła się spontanicznie dwa tygodnie temu. Grupa projektantów, menadżerów ds. rozwoju z Momentum w Londynie wstrząśnięta doniesieniami z Japonii poświęciła swój czas, aby stworzyć specjalny projekt - platformę:
rebuiltjapanpixelbypixel.com. Jego celem jest zdobycie 25 tysięcy funtów, które zostaną przeznaczone na wsparcie poszkodowanych przez tsunami. –
Projekt ten to przykład trzech wartości, które przyświecają działaniom Momentum: Do Great Work, Be One and Give Back – uważa Chris Weil prezes Momentum Worldwide, zachęcając wszystkie oddziały firmy do włączenia się do akcji.
Pierwszego „polskiego” piksela wykupiła Monika Biedrzycka - dyrektor zarządzająca Momentum, która właśnie przebywa na konferencji w Nowym Orleanie, gdzie spotykali się szefowie wszystkich oddziałów Momentum Worldwide. –
Niestety nie ma wśród nas Namikiego Hiroshi Sana i jego współpracowników z Momentum Japan, którzy w tak trudnym okresie dla firmy nie mogli sobie pozwolić na wyjazd. Bardzo odczuwamy wszyscy ich brak. Dlatego, gdy usłyszałam o tym projekcie od razu wiedziałam, że muszę być jego częścią – mówi Biedrzycka. Zniszczeniu uległo nie tylko biuro Momentum w Japonii. Z podobnymi problemami borykają się także inne japońskie biura McCann Worldgroup: MRM i MCE w Tokio. Na szczęście obyło się bez ofiar. Wszyscy mamy jednak świadomość, że w tak trudnym momencie Japonia potrzebuje solidarności i wsparcia.
-
Dołączcie do kilkuset osób, które już wybrały swój pixel. Podzielcie się informacją o tej akcji na FB, Blipie, Twitterze czy jakimkolwiek innym narzędziu socialowym. Oto Momentowa idea Phigitalowa w charytatywnej odsłonie, która łączy ludzi z całego świata żeby pomóc komuś na drugim końcu globu – mówi Monika Biedrzycka.
Komentarze