E-aukcje: Policja kontra handlarze podróbkami

E-aukcje: Policja kontra handlarze podróbkami

Portfele, okulary, bransoletki, torebki, odzież oraz kosmetyki z podrobionymi znakami markowych firm zabezpieczyli policjanci z Lublina. Towar oferowany był m.in. na portalach aukcyjnych. Cena i sposób ekspozycji sugerowały klientom, że mają do czynienia z oryginalnymi produktami.
Policjanci z Lublina w ciągu ostatnich dni prowadzili działania, których celem było zlikwidowanie punktów dystrybucyjnych luksusowej odzieży, galanterii oraz perfum, które bezprawnie oznaczone zostały zastrzeżonymi znakami.
Towary oznaczone były znakami imitującymi znane marki. Podróbki oferowano do sprzedaży m.in. na portalach aukcyjnych. Funkcjonariusze zabezpieczyli setki produktów przygotowanych do sprzedaży. Gdyby towary te zostały wprowadzone do obrotu, dla pokrzywdzonych firm oznaczałoby to straty w wysokości przekraczającej 300 tysięcy złotych.

Jak wynika z ustaleń policjantów, w niektórych przypadkach zyski ze sprzedaży były bardzo duże. Podróbki zakupione za 20 zł były sprzedawane w butikach za cenę około 250 zł. W wielu wypadkach nabywcy tych produktów, biorąc pod uwagę ceny oraz sposób ekspozycji, nie mogli spodziewać się, że nabywane towary nie są oryginalne.

Podczas wykonywanych czynności policjanci zabezpieczyli 7 dysków twardych oraz 3 komputery przenośne używane w ramach prowadzonej działalności internetowej i księgowej. Całość zgromadzonych materiałów zostanie poddana analizie. Policjanci będą ustalać źródło pochodzenia zabezpieczonych towarów, krąg osób, które czerpały zyski ze sprzedaży podrobionych rzeczy oraz wysokość dotychczasowych dochodów osiągniętych z ich sprzedaży.

Na obecnym etapie prowadzonych czynności nikomu nie przedstawiono jeszcze zarzutów. Za naruszenie prawa własności przemysłowej grozi odpowiedzialność do 5 lat pozbawienia wolności.
KWP w Lublinie

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,9% głosujących uważa, że wygra:

Niemcy Niemcy

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Kompas Social Media

Matura to suka, czyli o maturze w sieci bez cenzury (raport)

Maj to czas matur.. Bez względu na to, czy poziom egzaminów jest wysoki czy niski, dla tysięcy maturzystów są one źródłem niepokoju i bezsenności, dla wielu tematem drwin, dla innych okazją do założenia maturze fanpage'a na Facebooku, a dla niektórych powodem do rozterek.

Czytaj dalej