Rząd walczy ze spamem

Rząd walczy ze spamem

Wkrótce polscy internauci otrzymają nowe narzędzie, które pozwoli na skuteczne walczenie z niechcianymi e-mailami reklamowymi zalewającymi nasze skrzynki poczty elektronicznej.
Polska będzie musiała dostosować prawo do unijnej dyrektywy. A to oznacza, że otrzymamy nowe narzędzie do walki z niechcianą korespondencją elektroniczną. Jak podaje Dziennik Gazeta Prawna, każdy e-mail promocyjny będzie musiał zawierać dokładne wskazówki na temat tego, jak odwołać zgodę na dalsze przesyłanie ofert. Założenia nowelizacja ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną zyskały już akceptację rządu.
Dziennik Gazeta Prawna
      0 
Jak się używa poczty na o2 czy wp to nie ma się co dziwić. Na yahoo nie mam żadnego Spamu.
           
Ja używam Gmaila i "0" spamu, konta połączone w jednym koncie, wszelki spam z interii, wp itp. wyeliminowany dzięki gmail. Więc warto nieraz zastanowić się nad alternatywnymi rozwiązaniami.
Pozdrawiam.
         
Treść edytowana 1 raz (ostatnio 17 czerwca 2011 o 11:53:54 przez coxx1).
Sejm to jest taki jeden wielki spam.
         
      0 
co oni pierniczą, przecież każdy e-mail z legalnej promocji dostępnej w Polsce już dawno zawiera te informacje
           
      0 
Wystarczy gmail synu
           
      0 
Jaki zarębisty tytuł: RZĄD walczy ze spamem. :D A tylko musi się dostosować do europejskiego prawa. Wazelina Szewczyka już przybiera kuriozalne rozmiary.
           
      0 
Rząd walczy, rząd naprawia, rząd się stara. Opozycja przeszkadza, opozycja jątrzy, opozycja psuje. Propaganda jak w PRLu.
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,9% głosujących uważa, że wygra:

Niemcy Niemcy

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Kompas Social Media

Matura to suka, czyli o maturze w sieci bez cenzury (raport)

Maj to czas matur.. Bez względu na to, czy poziom egzaminów jest wysoki czy niski, dla tysięcy maturzystów są one źródłem niepokoju i bezsenności, dla wielu tematem drwin, dla innych okazją do założenia maturze fanpage'a na Facebooku, a dla niektórych powodem do rozterek.

Czytaj dalej