Dolnośląska policja zatrzymała 22-letniego Łukasza S., członka hakerskiej grupy Polish Underground. Zatrzymany przyznaje się do ataku na internetowa stronę kancelarii premiera - informuje Gazeta Wyborcza.
Do zatrzymania Łukasza S. doszło w czwartkowy wieczór, wcześniej mężczyznę zdemaskowali anonimowi spece od komputerów. Jak podaje
Gazeta Wyborcza, zatrzymany jest członkiem grupy hakerskiej Polish Underground, która kilka dni temu zaatakowała stronę kancelarii premiera. Obecnie trwają czynności wyjaśniające w związku z przestępstwem komputerowym.
Wcześniej Łukasz S. został skazany m.in. za posiadanie nielegalnego oprogramowania w komputerze oraz włamanie na stronę sądu w Wałbrzychu i szkoły. Atak na stronę premiera tłumaczy jako "spontaniczny odwet" w sprawie ACTA. Przyznaje, że włamanie nie było trudne. -
Dostaliśmy się do serwera, ale nasza akcja nie wyrządziła żadnych szkód. Zmieniliśmy zaledwie jeden plik główny, którego kopię zostawiliśmy zresztą na serwerze. Żadne dane nie zostały uszkodzone. Kiedy okazało się, że login i hasło do strony to admin i admin1, umarliśmy ze śmiechu. Musieliśmy to ujawnić - mówi w rozmowie z Gazetą Wyborczą.
Aktualizacja:
Mężczyzna po przesłuchaniu został wypuszczony przez policję. Według adwokata, był przesłuchiwany jako świadek. Sprawę bada obecnie prokuratura. Po wyjściu z policji Łukasz S. w rozmowie z dziennikarzami zaprzeczył swoim słowom w Gazecie Wyborczej - stwierdził, że nie włamał się na stronę premierę a cała sprawa jest efektem pomówienia.
Komentarze (6)
27 stycznia 2012, 13:53:13
27 stycznia 2012, 14:17:09
27 stycznia 2012, 14:42:59
przeciez strona policji była schakowana :D
27 stycznia 2012, 14:49:36
Leszcz z sieci w "sieci"!
A "rekiny" siedzą cicho i kombinują następne ruchy na te paparuchy...
27 stycznia 2012, 14:49:43
27 stycznia 2012, 20:22:42