ACTA: Premier chwali internautów. W poniedziałek debata

ACTA: Premier chwali internautów. W poniedziałek debata

Są internauci, którzy modlą się o moją śmierć. Ale większość to świetni młodzi ludzie - mówi premier Donald Tusk w tygodniku Wprost, który odniósł się do ostatniego zamieszania w sprawie ACTA. W poniedziałek rusza publiczna debata.
- W sprawie ACTA i złości tych młodych ludzi, boleśnie przeżywam to, że powstał fałszywy obraz: że z jednej strony są młodzi użytkownicy Internetu, a z drugiej strony jest władza - mówi w nowym numerze tygodnika Wprost premier Donald Tusk. Zwraca uwagę, że kiedy wchodzą w życie nowe przepisy i kiedy pada iskra na zgromadzony proch, to okazuje się, że prawdziwym powodem sprzeciwu jest nie taka czy inna decyzja urzędnika, tylko realny konflikt interesów. Realne zagrożenie dla naszych przyzwyczajeń, uprawnień czy pewnego obyczaju.

A obyczajem w przypadku Internetu jest poczucie, że to, co w nim jest, powinno być wolne od regulacji. Tymczasem dla milionów ludzi Internet jest światem realnym. Robi się w nim zakupy, poznaje ludzi, obraca się dużymi kwotami. Nie jest więc odrębnym światem, dlatego coraz trudniej go oddzielić od reguł, które obowiązują w świecie realnym. - Musimy sobie odpowiedzieć na pytanie: jak chcemy regulować tę przestrzeń - mówi premier. Dodaje, że jego celem nie jest ograniczanie wolności obywatelskich, gwarantowanych przez prawa. Ale sam nie jest hipokrytą. - Nie będę jak Palikot jednego dnia na Twitterze krzyczał, że koniec piractwa, a następnego dnia czy miesiąc później będę udawał bojownika z maską na twarzy - mówi Tusk.
Premier przyznaje, że nie zgadza się z wszystkimi argumentami przeciwników ACTA, jednak zauważa, że "protestujący nie chcą wszystkiego rozwalić i podpalić". - To są ludzie, którzy mają poważny, ich zdaniem, powód, żeby głośno wykrzyczeć, że oni chcą mieć udział w podejmowaniu decyzji. I ja mogę jeszcze sto razy powtórzyć, że będą mieli udział w podejmowaniu decyzji przed ewentualną ratyfikacją ACTA - zapewnia Donald Tusk.

Pełny wywiad Tomasza Lisa i Tomasza Machały w nowym numerze (6/2012) tygodnika Wprost. Z już w poniedziałek (6 lutego 2012) odbędzie się publiczna debata o umowie ACTA z udziałem premiera Donalda Tuska. Szef rządu będzie rozmawiał z ekspertami, przedstawicielami spoleczeństwa informacyjnego i twórcami. Przedstawiciele rządu będą odpowiadać na pytania zadawane przez obywateli online.

Debata rozpocznie się o godz.14.00 w Sali Kolumnowej Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wezmą w niej udział, m.in. blogerzy, dziennikarze, prawnicy, przedsiębiorcy, przedstawiciele uczelni, środowisk zrzeszających twórców, branży internetowej oraz organizacji pozarządowych i administracji publicznej.

Debata o umowie ACTA będzie miała charakter otwarty. KPRM bedzie ją transmitowała w internecie. Obywatele będą mogli zadawać szefowi rządu pytania online. O szczegółach poinformujemy wkrótce w osobnym komunikacie.‪
Wprost/wł.
     +4
Czy dopiero manifestacje i rozruchy uczą rozumu władzę? Kiedy Platforma dorywała się do władzy, jej sens wypowiedzi był inny niż teraz może to był kamuflaż ?Panie Premierze zasłanianie się Palikotem deprymuje Pana w oczach ludzi, jedni go nie cierpią/ciekawe co powiedzą gdy zdobędzie większość/inni są za i tu należy się zastanowić czy hapeningi Palikota nie niosą jakiś przesłań.Pierwszy start i trzecie iejsce w sejmie coś jednak mówi.Stara Baśń - idzie nowe!
           
     +5
Panie Tusk ,przysłowia są mądrością narodów,jedno z Polskich brzmi tak "w ten czas do pokuty jak śmierć koło dupy " Niech się pan tak nie dowartościowuje z tą śmiercią ,pana już nie ma ,pan się już nie liczy !
           
     +3
i tak was zrobię w h--a!!!!!!!!!
           
     +3
Idiota traci w sondażach, więc bendzie debata i ACTA za rok. Dziwię się że ktoś jest tak naiwny i wierzy w słowa Tusk. I tak Tusk nasz sprzedał!
           
Dokladnie. plemiel juz nie ma nic do gadania. Parlament UE ratyfikuje i pocaluj nas w d..
         
     +5
Krótko.. panie premier ŻENADA !!! Polacy nie gęsi i swój rozum mają (każdego stanu)
           
     +5
Prawo własności jest świętością. Szczególnie własność indywidualna powinna być pod wzmożoną ochroną. Tymczasem ACTA dba o własność wielkich korporacji, które własność indywidualną skomasowały i zarejestrowały jako swoją. Ja i moja rodzina jesteśmy na okrągło okradani z własności przez urzędników - złodziei. Instytucje stojące na straży prawa zawsze są po stronie tych złodziei, gdyż w ich pojęciu powaga urzędu to rzecz święta. Ściganie internautów pod byle pozorem to bardzo dochodowy interes. Internautów są setki milionów, a kara za byle co to około 4,5 tys.$. Ukarać z nich miliard to w sejfach cwaniaków korporacyjnych jest dodatkowe 4,5 biliona $. Ludzie jakoś to przecierpią, a oni hulaj dusza piekła nie ma.
           
     -1
No to teraz pomyjew się podniesie do poziomu 50-60 % ! Genialny Prezes będzie oczywiście udawał, że rozdziera szaty nad zlewem, ale sam rozlał pomyje z pisozlewu i nie ma teraz takiego, kto pomyjew do ścieku zgarnie, bo sam do szmaty się nie nadaje. Oto moja historia pisozlewu w skrócie.
           
      0 
Tusk kiedyś walczył z komuną na ulicach/palił trawę / miał długie włosy i był anty-systemowy---a teraz się sprzedał kompletnie i zdradził swe własne ideały. Nie głosować na PO--tylko Palikotowcy/ Ateiści myślą realnie. Walczą z ciemnogrodem i obłudą.
           
     +2
czy pan premier przypadkiem delikatnie nie podlizuje się do młodych,jeśli tak to chyba za póżno???
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

28,7% głosujących uważa, że wygra:

Niemcy Niemcy

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Kompas Social Media

Matura to suka, czyli o maturze w sieci bez cenzury (raport)

Maj to czas matur.. Bez względu na to, czy poziom egzaminów jest wysoki czy niski, dla tysięcy maturzystów są one źródłem niepokoju i bezsenności, dla wielu tematem drwin, dla innych okazją do założenia maturze fanpage'a na Facebooku, a dla niektórych powodem do rozterek.

Czytaj dalej