Mocno zaangażowani politycznie katolicy po raz kolejny pokazują, że zasady Kościoła mają w głębokim poważaniu. Zamiast kochać bliźniego swego, wolą używać przemocy. Fotoreproter Gazety Wyborczej został pobity przez parafian, gdy chciał sfotografować kościelną agitację na rzecz PiS.
Rzecz miała miejsce w jednym z kościołów w Lublinie. Po mszy przy alejce wiodącej w stronę parkingu ustawiono stolik. Wiernym wręczano ulotki wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. Kiedy fotoreporter robił zdjęcia parafianom agitującym za PiS, niespodziewanie otoczyło go kilka osób. Gdy przyznał się, że jest z Gazety Wyborczej, usłyszał od PiS-owskich agitatorów: "Jak z Wyborczej to pewnie też i z Platformy Obywatelskiej. Ty chamie, ty konfiidencie. Spieprzaj stąd", po czym został uderzony w twarz – czytamy w Gazecie Wyborczej.
Komentarze (6)
15 października 2007, 9:18:05
15 października 2007, 9:28:04
15 października 2007, 9:57:02
- kamery w sklepie
- kamery w bankomatach/bankach
- kamery na stacjach
- monitoring miasta
- kamery w autobusach
- fotoradary :)
PS
Nie zachowojmy sie jak barbazyncy policja od czegos w tym kraju jest wiec dla mnie od razu uzywanie piesci jest nienormalne zreszta wystarczalo powiedziec, ze nie zgadza sie na pokazywanie jego twarzy publicznie i by byla zasloniete przez mgielke.
15 października 2007, 10:02:14
co do samej sytuacji, wlasnie przez taki zascianek, starych dziadow i ortodoksow katolickich (ktorzy nie stosuja nauki kosciola, ale uwazaja sie za swietych) sa takie sytuacje w kraju jakie mamy.
zabrac babci dowod? to juz za malo. ubezwlasnowolnic psychicznie chorych z nienawisci dziadow.
15 października 2007, 10:07:54
15 października 2007, 18:48:27