Rozpoczyna się wielka batalia o utrzymanie opłat z tytułu abonamentu radiowo-telewizyjnego. W studiu Polskiego Radia odbyła się konferencja, a do premiera Donalda Tuska wystosowany został list otwarty - PO chce aby Polacy nie płacili podatku, z którego części utrzymywana jest TVP i Polskie Radio.

Według obecnych na konferencji członków zarządu Polskiego Radia oraz KRRiT likwidacja abonamentu jest zamachem na polską kulturę. Bez opłat abonamentowych nie będzie możliwości utrzymania m.in. czterech orkiestr radiowych, teatru, ale przede wszystkim - Drugiego Programu Polskiego Radia, który w sposób
niemal wzorcowy realizuje tzw. misyjność mediów publicznych. Zlikwidowanie abonamentu nie pozwoli Polskiemu Radiu również na działania modernizacyjne, związane z cyfryzacją - powiedziano podczas konferencji.
Każde tego typu obwieszczenie, jak te o "osłabieniu ekonomicznym" PR wpływa na znaczący spadek zysków abonamentowych. Prezes PR zapowiedział oficjalnie, że jeżeli dochody te spadną radykalnie w chwili obecnej, z powodu zapowiedzi polityków o likwidacji abonamentu, wystąpi o odszkodowanie.
Prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański wystosował list otwarty do premiera Donalda Tuska, a jeszcze przed świętami zobaczyć mamy poważną akcję na rzecz utrzymania abonamentu, skierowaną do słuchaczy:
Warszawa, dnia 16 listopada 2007 r.
Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów Rzeczypospolitej Polskiej
Jako prezes i redaktor naczelny Polskiego Radia S.A., zaniepokojony wypowiedziami, kwestionującymi rolę mediów publicznych oraz celowość ich niezależnego finansowania z abonamentu, czuję się zobowiązany do przedstawienia Panu Premierowi statusu i sytuacji tych mediów, a zwłaszcza radiofonii publicznej w Polsce.
Media publiczne to dobro wspólne, które Konstytucja podporządkowuje specjalnie powołanej władzy: Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, mającej „stać na straży wolności słowa, prawa do informacji oraz interesu publicznego w radiofonii i telewizji”. Obszar mediów publicznych jest w Polsce ustrojowo oddzielony od obszaru władz ustawodawczych, wykonawczych i sądowniczych, a formuły powoływania i odwoływania członków władz mediów, angażujące jednocześnie Sejm, Senat, Rząd i Prezydenta, mają na celu zagwarantowanie instytucjom mediów publicznych autonomii i niezależności od władz państwowych.
Finansowanie mediów publicznych zostało ustanowione w sposób zapewniający im maksymalną autonomię, gdyż przewidziano dla nich odrębną daninę – abonament – i niezależnego jej operatora – Pocztę Polską. Dzięki temu media te są finansowo niezależne nie tylko od władz publicznych, ale też od rynku.
Autonomia mediów publicznych jest samoistną wartością ustrojową i ważnym składnikiem dobra publicznego. Podporządkowanie mediów publicznych władzy wykonawczej czy uzależnienie od dotacji budżetowej to prosta droga do ich marginalizacji.
Pierwszy Dyrektor Polskiego Radia Zygmunt Chamiec już w 1929 roku podkreślał rolę radia w budowie narodowej tożsamości i upowszechnieniu wartościowych dzieł kultury. Jego wypowiedź pozostaje aktualna i dziś, kiedy za kwotę miesięcznego abonamentu radiowego, wynoszącą 5,30 zł, za którą trudno byłoby nabyć książkę czy bilet do kina, teatru albo na koncert, Polskie Radio zapewnia codzienny kontakt z nowościami literackimi oraz kanonem literatury narodowej i światowej, transmisje koncertów, umożliwia swoim słuchaczom uczestniczenie w najważniejszych krajowych i światowych wydarzeniach muzycznych, z których wiele samo animuje i finansuje.
W swej działalności fonograficznej, Polskie Radio S.A. wydaje, obok albumów muzyki poważnej, muzyki popularnej, muzyki ludowej, także dokumenty z radiowego archiwum, takie jak m.in. kolekcja papieska, zawierająca nauczanie Jana Pawła II, stanowiąca dokumentację wszystkich homilii, przemówień i wypowiedzi Papieża w czasie pielgrzymek do Polski.
Decyzja o likwidacji abonamentu lub przekazaniu części abonamentu stacjom komercyjnym, będzie de facto decyzją o likwidacji mediów publicznych, a przynajmniej publicznej radiofonii. Rozważane finansowanie mediów publicznych w ramach budżetu będzie zaś końcem ich niezależności od Parlamentu i Rządu ze szkodą dla kultury polskiej, jakości życia publicznego i demokracji. Również zapowiadane „wyrwanie zębów KRRiT” – instytucji mającej chronić media publiczne przed zawłaszczeniem przez władzę wykonawczą lub ustawodawczą – musi budzić niedobre skojarzenia.
Należy mieć także na względzie sytuację środowisk twórczych, artystycznych i naukowych, dla których media publiczne są stałym mecenasem. Rezygnacja z opłaty abonamentowej byłaby równoznaczna z likwidacją utrzymywanych przez Polskie Radio S.A. zespołów artystycznych (trzy orkiestry i chór), Teatru Polskiego Radia, Radiowego Centrum Kultury Ludowej, Studia Reportażu i Dokumentu oraz Fonografii, a także z drastycznym ograniczeniem mecenatu Polskiego Radia, z którego stale korzysta wiele wartościowych instytucji i środowisk twórczych.
Panie Premierze, podkreśla Pan, że media publiczne są dobrem państwowym. Czyż nie jest obowiązkiem demokratycznego państwa zapewnienie swoim obywatelom możliwości wyboru między ofertą rozgłośni komercyjnych, których działalność musi być podporządkowana kryteriom zyskowności, a ofertą mediów publicznych, których misją jest służenie społeczeństwu, kulturze narodowej i polskiej racji stanu – nawet wtedy, gdyby było to ekonomicznie nieopłacalne lub niewygodne dla niektórych władz?
Kończąc, pozwolę sobie zacytować fragment „Apelu mediów publicznych do Parlamentu i Rządu” z października 2004 r., kierowanego do „wszystkich sił politycznych, świadomych zadań i obowiązków powierzonych mediom publicznym, uznających je za ważny element współczesnego społeczeństwa demokratycznego”. Apel tak opisuje konsekwencje likwidacji abonamentu: „struktura Polskiego Radia, zarówno na szczeblu ogólnopolskim, jak i regionalnym ulegnie faktycznej likwidacji (przychody z abonamentu stanowią ponad 75 procent wszystkich środków posiadanych przez PR S.A.). Brak środków pochodzących z abonamentu bardzo poważnie utrudni i ograniczy funkcjonowanie struktur Telewizji Polskiej, zwłaszcza w przypadku ośrodków terenowych”. Przestroga ta nie straciła swej aktualności.
W cytowanym dokumencie ówcześni szefowie mediów publicznych pisali tak: „To właśnie media publiczne zapewniają Polakom powszechny dostęp do dorobku światowej i narodowej kultury i nauki, edukują i informują, tworząc wspólnotę języka, idei i wartości. Media publiczne są własnością wszystkich Polaków.”
Panie Premierze,
inna bywa retoryka politycznych polemik, inna zaś urzędujących władz. Życzę Panu, żeby jako premier polskiego rządu pamiętał Pan, iż media publiczne nie mogą być – że użyję pańskiego sformułowania - „wymarzonym łupem dla rządzącej ekipy”. I żeby przestał Pan Premier wysuwać pomysły, godzące w dobro wspólne, jakie stanowią te media, w tym w Polskie Radio S.A., którym mam zaszczyt kierować.
Krzysztof Czabański
Prezes Zarządu Polskiego Radia SA
PS. Ponieważ Pan Premier publicznie zapowiedział zamiar likwidacji abonamentu i stanowcze działanie na rzecz „osłabienia ekonomicznego” mediów publicznych - przez wzgląd na zobowiązania wynikającej z pełnionej przeze mnie funkcji - nadaję temu listowi charakter wypowiedzi publicznej, listu otwartego.
Głos w sprawie zabrały również ważne postacie życia publicznego, m.in.:
Julia Hartwig, poetka: - Prawdę mówiąc nie widzę powodu, żeby abonament znosić. Wydaje mi się zupełnie usprawiedliwione, żeby abonenci płacili. Wszyscy uważamy, że i radio i telewizja powinny spełniać pewną misję kulturalną. Właściwie warto się przyczynić do tego, żeby ta misja mogła być spełniona, żebyśmy słuchali pełnowartościowych audycji. Jest takie radio, w którym nie ma reklam... To jest Dwójka. Muszę powiedzieć, że z wielką ulgą otwieram to i wiem, że nic mnie nie zaskoczy, nic mi nie przeszkodzi, będę słuchała wywodu aż do końca. Nie wiem, czy rzeczywiście tę instytucję stać na to, żeby wprowadzić programy bez reklam.
prof. Wiesław Godzic, medioznawca: - Ogromnie lubię frazę, która mówi, że "intelektualistą jest ten, kto słucha NPR - National Public Radio". Otóż do obowiązków intelektualisty amerykańskiego, czy człowieka, który ma jakieś aspiracje, należy słuchanie właśnie tego radia. Dlatego, że jest to radio zdecydowanie inne od wszystkich radiostacji komercyjnych.
fot. Polskie Radio
Komentarze (14)
19 listopada 2007, 15:38:44
Dodam, ze abonament jest za posiadanie odbiornika TV/Radio wiec moze niedlugo za komorke, PC czy pralke bedziemy placic?
19 listopada 2007, 15:56:43
19 listopada 2007, 16:23:25
19 listopada 2007, 17:03:23
19 listopada 2007, 17:23:19
19 listopada 2007, 17:47:20
19 listopada 2007, 20:08:02
19 listopada 2007, 20:47:17
19 listopada 2007, 21:27:28
kULTURA I NAUKA ? OD TEGO MAM DISCOVERY , ROZRYWKA OD TEGO MAM PELNO INNYCH KANALOW.
NAWET JAKBYM SOBIE CHCIAL MUZYKI POWAZNEJ POSLUCHAC TO MAM KANAL MEZZO
WIEC WYPAD Z CALA TVP!
Z MOICH PIENIEDZY ORKIERSTRE LUB TEATR O KTORYCH PIERWSZY RAZ SLYSZE BEDA UTRZYMYWAC.
SPADOWA
20 listopada 2007, 8:45:29
Discovery masz dla kultury? Może jeszcze MTV? Ale z ciebie Kulturalny pan przez duże K. :)