Ledwo ruszyła piąta edycja programu Big Brother, a już wybuchł pierwszy skandal. Zawodowy bokser Marcin Najman zamiast pojawić się w sądzie, wolał zamknąć się w domu u Wielkiego Brata.
Jak czytamy w
Gazecie Wyborczej 
, bokser oskarżany jest o groźby karalne i próbę wymuszenia haraczu. Jak ustaliła prokuratura, bokser miał grozić byłemu mężowi swojej przyjaciółki Agnieszki B. Chciał też wymusić od jej byłego teścia 100 tys. zł.
Bokser twierdzi, że oskrżenia to zemsta. W poniedziałek nie pojawił się w sądzie, a jedynie przysłał list, w którym informuje, że nie stawi się na rozprawie, bo bierze udział w reality show "Big Brother".
Komentarze (3)
11 marca 2008, 11:03:18
11 marca 2008, 13:50:59
12 marca 2008, 8:56:23