- Dwa lata temu Artur B. (inicjały zmienione), dziś 35-letni urzędnik mieszkający w jednej ze wsi gminy Strumień, kupił za pośrednictwem internetu wyjątkowo korzystną ofertę: za 12 zł miesięcznie dostęp do kilku najlepszych, płatnych stacji telewizji satelitarnej. Sprawa skończyła się w sądzie, donosi Głos Ziemi Cieszyńskiej.
Normalnie dostęp do tak szerokiego pakietu telewizji satelitarnej kosztuje kilka razy więcej, więc Artur B. dał się skusić, choć musiał wiedzieć, że to podejrzana propozycja. Transakcja przeprowadzona została drogą elektroniczną. Na e-mail Artura przyszła szczegółowa instrukcja wraz z oprogramowaniem i kodami dostępu. Dołączony był też numer konta, na który mężczyzna miał co miesiąc przelewać 12 zł. Było to konto prywatne, należące do mieszkańca Tarnowa.
Sprawa wydała się, gdy policjanci zatrzymali studenta elektroniki z Tarnowa zajmującego się sharingiem, czyli procederem pirackiego odbioru, dzielenia i rozpowszechniania sygnału telewizji satelitarnych. Policjanci ustalili, że co miesiąc na konto studenta wpływał "abonament" od około stu osób.
Jedną z nich był właśnie Artur B. Gdy do jego domu zapukali policjanci, od razu się przyznał, że skorzystał z taniej oferty odbioru programów telewizji satelitarnej. Prokurator zarzucił mu, że przez ponad rok używał niedozwolonego oprogramowania umożliwiającego nielegalny odbiór sygnałów płatnych, kodowanych stacji telewizji satelitarnej.
Sprawa trafiła do cieszyńskiego sądu. Mężczyzna został skazany na 600 zł grzywny. Musi też zapłacić koszty postępowania sądowego - niemałe, bo ekspertyzy wykonane przez biegłych kosztowały 2,5 tys. zł.
Komentarze (7)
08 listopada 2008, 12:13:08
08 listopada 2008, 12:34:22
08 listopada 2008, 12:51:46
08 listopada 2008, 14:10:09
08 listopada 2008, 19:41:35
08 listopada 2008, 21:49:20
10 listopada 2008, 22:46:48