Ruszył proces Michnik - IPN

Ruszył proces Michnik - IPN

Redaktor naczelny Gazety Wyborczej żąda przed sądem przeprosin za podanie mylnej informacji o swoim ojcu Ozjaszu Szechterze. Historycy IPN twierdzą, że przed wojną był on skazany za szpiegostwo, chodziło zaś o zdradę stanu - podaje Rzeczpospolita.
Pierwsza sprawa odbyła się w piątek w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

Jak podkreślają prawnicy Michnika, IPN nie miał prawa badać przeszłości Szechtera, który już nie żyje, a jego kara uległa zatarciu. Jednak pełnomocnicy Instytutu Pamięci Narodowej ironizują na łamach "Rz", że Henryk Walezy również nie żyje, a jednak w szkołach się o nim uczą.
Mimo że IPN umieścił już przeprosiny w swoim biuletynie, Michnik domaga się umieszczenia ich w prasie ogólnopolskiej.

Przypomnijmy, Instytut w publikacji o Marcu '68 napisał, że ojciec Michnika - Ozjasz Szechter, został skazany za szpiegostwo na rzecz Sowietów. Dlatego też naczelny Gazety Wyborczej żąda przeprosin oraz przekazania 50 tys. zł na cel społeczny. IPN chce oddalenia powództwa.
Rzeczpospolita online
      0 
Syn jest godnym kontynuatorem działalności swego "zasłużonego" ojca. Co za bagno.
           
Szpiegostwo czy zdrada stanu - różnica tylko z pozoru niewielka, bo trzeba pamiętać że o 'nienaszość' można było zostać oskarżonym równie łatwo przez tych którzy panowali w latach 1926-1939 jak przez tych którzy panowali w latach 2005-2007.
         
      0 
takie wlasnie macie "autorytety"
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

26,6% głosujących uważa, że wygra:

Niemcy Niemcy

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Marcin Żukowski

Koko, koko wiocha jest spoko!

Polacy znają się na dwóch rzeczach - medycynie i piłce nożnej. Wolne żarty! Znamy się jeszcze na muzyce! A dyskusje na temat muzyki i futbolu to nasza największa specjalność.

Czytaj dalej