Rewolucję w publicystyce szykuje nowy zarząd TVP. Na wiosnę prawdopodobnie nie zobaczymy już sztandarowego programu publicystycznego za czasów PiS, czyli "Misji specjalnej" Anity Gargas. Do TVP 1 wróci za to "Forum", ale już bez Joanny Lichockiej, pisze Dziennik.
Zmiany będą dotyczyć zarówno "Jedynki", jak i "Dwójki". Do TVP 1 wraca cotygodniowy program "Forum", w którym politycy wszystkich opcji omawiają bieżące sprawy. Rok temu magazyn został przeniesiony do TVP Info. Teraz wraca, ale już bez swojej prowadzącej - dziennikarki Rzeczpospolitej Joanny Lichockiej. Nowy zarząd nie chce jej jako prowadzącej. Lichocka zaczęła prowadzić "Forum" za czasów prezesury Bronisława Wildsteina.
"Forum" w nowej formule prawdopodobnie zajmie miejsce "Misji specjalnej", czyli będzie emitowane we wtorki. "Misja specjalna" ma zniknąć ostatecznie. Zostanie za to nowy program lewicowych dziennikarzy "Pryzmat", który do ramówki został wprowadzony na początku grudnia. Nieco zmieni się jedynie jego formuła. Obawiać się nie musi także Bronisław Wildstein i jego show publicystyczne "Bronisław Wildstein przedstawia".
- Wildstein ma podobnie długą umowę z TVP co Tomasz Lis. Wypowiedzenie tego kontraktu kosztowałoby spółkę zbyt dużo - mówi rozmówca DZIENNIKA z telewizji.
Z nowości zarząd chce widzieć w nowej ramówce program, który będzie podobny do dawnego "Gościa politycznego Jedynki", który kilka lat temu był emitowany po "Teleexpressie". Program będzie miał inną nazwę, ale podobną formułę, czyli będzie to rozmowa jeden na jeden dziennikarza z politykiem. Na razie nie wiadomo, kto będzie gospodarzem programu. Na antenę TVP 1 powróci też prawdopodobnie magazyn ekonomiczny "Plus minus". Znów ma go prowadzić Tadeusz Mosz.
W publicystyce "Dwójki" niewiele się zmieni. Nową porę emisji zaproponowano Janowi Pospieszalskiemu i jego "Warto rozmawiać". Dotąd nadawany był w czwartki ok. godz. 23. Wczoraj producent programu usłyszał od dyrektora "Dwójki" Wojciecha Pawlaka, że mógłby być to piątek ok. 17.
Głównym programem publicystycznym "Dwójki" pozostaje "Tomasz Lis na żywo". Nowy zarząd zdecydował jednak, że jedynkowy cykl filmów z Jamesem Bondem, który był emitowany w czasie programu Lisa, będzie zaczynał się nie o godz. 22, ale pół godziny później. O filmy z agentem 007 w telewizji za czasów Urbańskiego toczyła się walka.
Komentarze (5)
07 stycznia 2009, 9:22:25
Ciekawe jakie jeszcze zmiany wiosną wprowadzą...
07 stycznia 2009, 9:25:21
Szkoda tylko , że Wildsteina nie uda się wysiudać z jego
głupim i stronniczym programem . Jset to człowiek zapatrzony w siebie i nikomu nie potrafiący przyznać racji.
07 stycznia 2009, 18:38:14
08 stycznia 2009, 0:32:25
17 stycznia 2010, 16:00:41