Donald Tusk wraz z swoim gabinetem przygotował sprawozdanie na temat stopnia zaawansowania cyfryzacji w Polsce, lecz zapomniał wspomnieć dlaczego nic się nie dzieje związku z mediami publicznymi.
Jak zauważają eksperci Instytutu Globalizacji, rząd za bardzo koncentruje się na rozszerzeniu zasięgu dominujących nadawców prywatnych za pieniądze podatnika. W dokumencie nie wspomniano ani słowem o projekcie publicznej platformy cyfrowej, nad którą pracuje już
Telewizja Polska 
od kilku lat.
–
Najwyraźniej rządowi brakuje kompetencji, skoro za jedyną metodę cyfryzacji urzędnicy uznają nadawanie naziemne – ocenia dr Tomasz Teluk, dyrektor Instytutu Globalizacji. –
Tymczasem cyfryzacja to nie tylko rozpowszechnianie radia i telewizji, ale także dostęp do szerokopasmowego internetu – dodaje.
Według IG budowa na koszt państwa telewizji naziemnej i wstrzymanie budowy publicznej platformy cyfrowej to faworyzowanie nadawców prywatnych. W ten sposób zmniejsza się rolę mediów publicznych, a swój zasięg powiększą główni gracze na rynku.
Instytut zauważa, że jeśli TVP nie zbuduje własnej platformy i nie pokryje jej zasięgiem całego kraju, to może stracić pozycję lidera. Natomiast starty finansowe będą musiały być pokryte z budżetu państwa.
IG chce, aby powołać specjalnego pełnomocnika, który byłby odpowiedzialny za proces cyfryzacji. Ważne jest również przyspieszenie prac nad cyfryzacją TVP.
Komentarze (5)
23 stycznia 2009, 11:23:25
Jak stoi to wiadomo że w miejscu a jak inaczej można stać. Nie róbicie takich byków please...
:)
ape poza tym portal fajny
23 stycznia 2009, 13:38:07
23 stycznia 2009, 16:45:34
25 stycznia 2009, 11:34:05
02 lutego 2009, 15:38:30