Telewizja cyfrowa to w ostatnich miesiącach jeden z tematów przewijający się w mediach. Coraz częściej do naszych drzwi pukają także przedstawiciele platform telewizji cyfrowych. Przed podpisaniem umowy warto się z nią dokładnie zapoznać.
"Jak informuje nas jeden czytelników, niektórzy akwizytorzy namawiają nieświadomych klientów do podpisania umów na telewizję cyfrową, twierdząc, że za rok odbiór będzie możliwy jedynie za pomocą dekoderów określonego operatora, którego reprezentują."
Jak nic Cyfra+... Miesiąc temu u mnie w domu był akwizytor - a właściwie akwizytorka - C+ no i właśnie, mało nie pękłem jak usłyszłem od niej, że już pod koniec tego roku w Polsce likwidują TV naziemną i tylko za pomocą ich dekodera będzie można oglądać TV. W dodatku wciskała dekoder za 1 zł - wiadomo, że stary mediasat - na własnośc, tylko, że montaż: koszt 300 zł, po udzieleniu rabatu 50 zł... Do tego trzeba byłoby doliczyć koszty kabla 1,50 zł za metr bieżący, i jeszcze cos tam do anteny za 49 zł.
Treść edytowana 1 raz (ostatnio 4 marca 2009 o 17:40:19 przez Krisss16).
ludzie nie bądźcie naiwni nie kupujcie telewizorów i telewizji a jak kupicie to sobie pooglądacie jak tusk żre się z kaczyńskim i jeszcze zato zapłacicie. Lepiej kupić pół litra wódki i się napić a potem spać smacznie do rana. no nie ?
W jednej z wsi w okolicy pojawili się akwizytorzy Cyfrowego Polsatu, jak się potem okazało z ok 50 domów, aż na 10 wisiała antena tego operatora. Część ludzi wybrała tą ofertę bo sąsiad już wcześniej miał, a inni mieli i tak zamiar założyć, a tu nagle taka "super okazja".
To nie prawda że na wsi ludzie są ciemni jak niektórzy piszą, albo ja mieszkam w wyjątkowej wsi, bo na mojej ulicy tylko w jednym domu na 10 nie ma internetu, a w całej wsi tylko emeryci go nie mają (w sumie 50%). A i płatnej telewizji cyfrowej jest coraz więcej.
pilnujcie się ja pracowałem jako akwizytor telewizji "N", i naprawdę wciskają strasznie tym którzy są zieloni, to tylko moment i podpisujecie umowę i macie już w tym samym dniu montera:) który niby za darmo przyjeżdża:) jak ktoś nie chce to trzeba odmówić ale wyraźnie i być tzw "kozakiem" mówić zdecydowane nie i zamknąć drzwi, ale żal mi tych staruszków co mają 500zeta hajsu na miesiąc a oni im wciskają, wolę być fizolem:) niż patrzeć na ludzkie błędy:(
hahahah
Apropos firmy Direct Dystrybucja oddział Katowice (dystrybutora cyfry+):
Firma doskonale manipulująca klientem. Konsultant po szeregu treningów zapoznawany jest z tajnikami wchodzenia do czyichś domów jak do obory. Z klienta robi się "dojną krowę" i marionetkę. Firma nie podaje żadnych ważnych informacji klientowi. Klient ma podpisać tylko umowę, którą zamanipulowany podpisuje nieświadomie. Konsultanci są beszczelni i wulgarni. Rozliczani są z ilości zawartych umów na danym terenie. Sam wiem jak ten proceder działa, bo już byłem przez cały 1 dzień pracownikiem tej firmy. Nie potrafię tak okłamywać ludzi jak wymagano. Uwaga, pośród tych osób zdarzają się złodzieje. Klient wiązany jest też umową od której niemożna odstąpić. Towar beznadziejny, pozornie tylko tani. Odradzam wszystkim, zarówno rozmów z konsultantami jak i korzystania z usług. Konsultanci stosujący wyrafinowane techniki psychologiczne, w doskonały sposób potrafią zmanipulować człowiekiem. Zakres działania: cała polska. Jeśli zobaczycie w drzwiach człowieka z czarną aktówką w ręce (otwartą) trzaskajcie drzwiami od razu!! Nie ma sensu, szkoda nerwów i pieniędzy !!
W Bydgoszczy działa firma o nazwie EUROACTIV, która właśnie werbuje pracowników, któzy chodzą po domach, wciskają Cyfrę, na powitanie biorą za dekoder 500 zł (który kosztuje 150, lub 8 zł co miesiąc na wynajem), poza tym wciskają najwyższe pakiety i najdłuzsze umowy. Najgorsze jest to, że działają pod płaszczykiem Cyfry, która ma to wszystko gdzieś. A najśmieszniejsz to to, że w Bydgoszczy, w firmie Euroactiv szefem jest Marek Koźlik, który po spędzeniu w tej firmie dwóch tygodni i sprzedaniu kilkanastu umów nie wypłacił nawet grosza pensji. Z tego co wiem ich oddział Na Osowej Górze- ulica Sowa został ostatnio obrabowany do cna, z pewnością słusznie uczynił tak jeden z byłych, wyrolowanych i wykorzystanych pracowników.
antena 50 zł, dojazd 1,22 za kilometr, robocizna 60 zł, wysięgnik 25-35 zł (zalezy od talerza) + kabel i inne drobiazgi, dochodzi łącznie ok 200-250 zł. To wszystko oczywiscie bez dekodera, ktory kosztuje sam w sobie okolo 150 zł, do tego aktywacja karty itd. Ja rozumiem, ze sa rozne promocje w punktach, ale trwaja one maksimum pol roku, poza tym dekoder sie dostaje w dzierżawe, nie na wlasnosc. No i sprzet nie jest objety gwarancją. Znajomy jest akwizytorem cyfry, daja teraz 350 zl za CALY sprzet na wlasnosc + robocizna + gwaracja na sprzet, do tego rabat na pakiet 30% na prawie caly okres trwania umowy (14 miesiecy na 18 miesiecy umowy).
Robię w D2D cyfry plus od kilku miesięcy i włosy mi dęba stają jak widzę co tu ludzie wypisują. Robiąc prezentację klientowi mówimy mu ile kosztuje instalacja, na ile miesięcy jest promocja i ile się płaci potem. Klient ma wszystko na umowie, której zresztą dostaje kopię. Jak mu się nie podoba, do 14 dni rezygnacja, bierzemy sprzęcik i oddajemy niemal całą kasę. Dla klienta D2D jest największą możliwą wygodą. Działamy na wiochach bo odległości do punktu cyfry są po 50km i ludzie nawet nie wiedzą że coś takiego w ogóle można mieć. Zapisujemy, na drugi dzień są monterzy, gościu nawet dupska z domu nie rusza. Wiadomo że nieco drożej niż w punkcie ale są to różnice rzędu 30-50 złotych. Nie ciśniemy bajek że będzie za darmo bo za darmo to nawet po mordzie nie można dostać. Podpisując umowę klient ma pełną świadomość kosztów. Nie jesteśmy wulgarni, nie wchodzimy do domu "jak do obory" jak to mówią tu niektórzy "ekspierdzi" Więc mi tu nie pier**** że oszukujemy i wciskamy na siłę bo jeśli klient mówi nie lub nie ma pieniędzy, po prostu dziękujemy i idziemy dalej.
D2D Cyfrowego Polsatu działa w inny sposób, oferta jest korzystna: Koszty całkowite wynosza 200 zł (montaż, antena, dekoder) - miły, kompetentny Przedstawiciel wyjaśnił, Instalator zamontował na drugi dzień. Jest czas na przeczytanie umowy. A Wy wrzucacie wszystich do jednego worka.
Polacy znają się na dwóch rzeczach - medycynie i piłce nożnej. Wolne żarty! Znamy się jeszcze na muzyce! A dyskusje na temat muzyki i futbolu to nasza największa specjalność.
Komentarze (24)
04 marca 2009, 17:36:43
Jak nic Cyfra+... Miesiąc temu u mnie w domu był akwizytor - a właściwie akwizytorka - C+ no i właśnie, mało nie pękłem jak usłyszłem od niej, że już pod koniec tego roku w Polsce likwidują TV naziemną i tylko za pomocą ich dekodera będzie można oglądać TV. W dodatku wciskała dekoder za 1 zł - wiadomo, że stary mediasat - na własnośc, tylko, że montaż: koszt 300 zł, po udzieleniu rabatu 50 zł... Do tego trzeba byłoby doliczyć koszty kabla 1,50 zł za metr bieżący, i jeszcze cos tam do anteny za 49 zł.
04 marca 2009, 18:01:32
07 marca 2009, 15:01:37
To nie prawda że na wsi ludzie są ciemni jak niektórzy piszą, albo ja mieszkam w wyjątkowej wsi, bo na mojej ulicy tylko w jednym domu na 10 nie ma internetu, a w całej wsi tylko emeryci go nie mają (w sumie 50%). A i płatnej telewizji cyfrowej jest coraz więcej.
20 marca 2009, 21:34:20
hahahah
20 marca 2009, 23:21:45
Firma doskonale manipulująca klientem. Konsultant po szeregu treningów zapoznawany jest z tajnikami wchodzenia do czyichś domów jak do obory. Z klienta robi się "dojną krowę" i marionetkę. Firma nie podaje żadnych ważnych informacji klientowi. Klient ma podpisać tylko umowę, którą zamanipulowany podpisuje nieświadomie. Konsultanci są beszczelni i wulgarni. Rozliczani są z ilości zawartych umów na danym terenie. Sam wiem jak ten proceder działa, bo już byłem przez cały 1 dzień pracownikiem tej firmy. Nie potrafię tak okłamywać ludzi jak wymagano. Uwaga, pośród tych osób zdarzają się złodzieje. Klient wiązany jest też umową od której niemożna odstąpić. Towar beznadziejny, pozornie tylko tani. Odradzam wszystkim, zarówno rozmów z konsultantami jak i korzystania z usług. Konsultanci stosujący wyrafinowane techniki psychologiczne, w doskonały sposób potrafią zmanipulować człowiekiem. Zakres działania: cała polska. Jeśli zobaczycie w drzwiach człowieka z czarną aktówką w ręce (otwartą) trzaskajcie drzwiami od razu!! Nie ma sensu, szkoda nerwów i pieniędzy !!
15 maja 2009, 20:40:59
17 czerwca 2009, 12:04:44
01 października 2009, 16:55:53
02 marca 2010, 23:40:10
Robię w D2D cyfry plus od kilku miesięcy i włosy mi dęba stają jak widzę co tu ludzie wypisują. Robiąc prezentację klientowi mówimy mu ile kosztuje instalacja, na ile miesięcy jest promocja i ile się płaci potem. Klient ma wszystko na umowie, której zresztą dostaje kopię. Jak mu się nie podoba, do 14 dni rezygnacja, bierzemy sprzęcik i oddajemy niemal całą kasę. Dla klienta D2D jest największą możliwą wygodą. Działamy na wiochach bo odległości do punktu cyfry są po 50km i ludzie nawet nie wiedzą że coś takiego w ogóle można mieć. Zapisujemy, na drugi dzień są monterzy, gościu nawet dupska z domu nie rusza. Wiadomo że nieco drożej niż w punkcie ale są to różnice rzędu 30-50 złotych. Nie ciśniemy bajek że będzie za darmo bo za darmo to nawet po mordzie nie można dostać. Podpisując umowę klient ma pełną świadomość kosztów. Nie jesteśmy wulgarni, nie wchodzimy do domu "jak do obory" jak to mówią tu niektórzy "ekspierdzi" Więc mi tu nie pier**** że oszukujemy i wciskamy na siłę bo jeśli klient mówi nie lub nie ma pieniędzy, po prostu dziękujemy i idziemy dalej.
Pozdrawiam.
30 marca 2010, 12:45:57