FELIETON

"Superak" przeprasza

Marta Więckiewicz, 22 października 2009, godz. 10:29
„Super Express” ma duże doświadczenie w obrażaniu, nieco mniejsze w przepraszaniu. Tym razem padło na Małgorzatę Kożuchowską. Tabloid opublikował zdjęcia przedstawiające aktorkę topless. Sąd nakazał przeprosiny, a „Super Express” przeprosił. Tylko jak!
Małgorzata Kożuchowska jest stałym gościem na łamach tabloidów. „Super Express” pisze o niej przynajmniej raz w miesiącu i jest to niezbędne minimum. Zazwyczaj publikacje na jej temat pojawiają się z większą częstotliwością. Przedmiotem zainteresowania „Super Expressu” jest przede wszystkim życie osobiste aktorki, rzadziej - życie zawodowe, np. udział w kolejnym serialu.

Podstawowe tematy, jakimi interesuje się brukowiec, to na przykład nowy dom aktorki, jej ślub i relacje z mężem, domniemana ciąża, wakacje... W tym przypadku chodziło właśnie o wakacje - o urlop, jaki Małgorzata Kożuchowska spędziła w Grecji. Paparazzi chętnie podążają za celebrytami za granicę w nadziei, że tam uda się upolować gwiazdę w sytuacji kompromitującej czy przynajmniej dla niej nietypowej (chociaż Edyta Gietka w „Pressie” pisała, że wyjazdy zagraniczne się paparazzim nie opłacają i w tym przypadku są wyręczani przez turystów).

Kożuchowska została sfotografowana podczas opalania się topless. Aktorka wytoczyła „Super Expressowi” proces, którego wynik okazał się dla niej korzystny. Sąd stwierdził, że doszło do naruszenia dóbr osobistych i nakazał - poza wypłaceniem określonej kwoty - przeprosiny. „Super Express” je zamieścił.

Przeprosiny były jak w starym żarcie o Jasiu. Pani mówi do Jasia: - Przeproś kolegę za to, że nazwałeś go głupim. - Przepraszam cię, że jesteś głupi. Redaktor naczelny „Super Expressu” przeprosił w podobny sposób. Kożuchowska została przeproszona tak, żeby przypadkiem nikt nie pomyślał, że przeprosiny jej się należą.

Miało być pół strony - i jest. Tyle, że jest to puste pół strony z informacją napisaną drobnym maczkiem: ”Zarząd spółki Media Express Sp. z o.o. przeprasza Panią Małgorzatę Kożuchowską za naruszenie jej dóbr osobistych w gazecie »Super Express« z dnia 27 lipca 2006 r.”. Tekst zajął linijkę i dość pociesznie wygląda na półstronicowej pustej powierzchni (na formę przeprosin zwrócił uwagę Presserwis).

Redaktor naczelny „Super Expressu”, Sławomir Jastrzębowski, nie ma sobie nic do zarzucenia i twierdzi, że wypełnił nakaz sądu. W końcu jest odpowiednia treść i na przeprosiny przeznaczono pół strony. To wskazówka dla sądu, że do szeregu wyznaczników określających formę przeprosin trzeba dodać kolejny - wielkość czcionki.

Odszkodowania wyznaczane przez sąd najwyraźniej nie są karą dotkliwą dla tabloidów i zarówno koszty odszkodowań, jak i samych procesów, uwzględniane są w budżecie brukowców. „Super Express” po raz kolejny pokazał, gdzie ma swoje gwiazdy. A gwiazdy niby się oburzają, ale jak „Twój Styl” nie będzie chciał o nich pisać, chętnie pobiegną do „Superaka”.
Kod Nie chcesz wpisywać kodu? Zarejestruj się lub zaloguj.

Tania
22.10.09 10:41
Nie wielkość czcionki, tylko wymiary całego napisu!

Żur
23.10.09 13:13
89.231.107.---
To co? To opalanie się było w miejscu prywatnym, czy publicznym, gdzie każdy moogł zobaczyć , co chciał?

Flora
26.10.09 10:55
192.168.52.---
wszystko jest określone w przepisach, trzeba tylko egzekwować!

Zuber
31.10.09 1:01
Szanowna Marto dzięki za wspaniały komentarz uwieńczony fajnym dowcipem, który (za co przepraszam) pozwoliłem sobie bez Twojej zgody rozpowszechnić będąc w tzw. luźnym towarzystwie. Liczę skromnie na to że Ty będąc osobą tolerancyjną wybaczysz mi ten nietakt a jeżeli "dowcipowy,szkolny Jasiu" pozwie mnie o prawa autorskie - to zgóry deklaruję bezkonfliktowe poniesienie wszelkich kosztów - ze słowami szacunku Zuber.

Codzienny newsletter Media2.pl

najlepsze i zawsze aktualne informacje z branży
prezentacje badań rynku internetowego (Megapanel)
opinie, felietony, porady branżowych ekspertów

Zamknij to okno
RSS


Marta Więckiewicz

Badaczka mediów. Szczególnie interesuje się powstawaniem nowych gatunków medialnych. Uczy i uczy się, prowadząc zajęcia ze studentami Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego oraz ze słuchaczami szkoły policealnej. Prowadzi blog Głównie o mediach.