W ostatni dzień 2009 roku największy bój o sylwestrowego widza stoczą stacje TVP2 oraz Polsat, które przygotowały wielogodzinne transmisje imprez plenerowych. Pozostali nadawcy stawiają na widzów lubiących dobre kino.
Wolę Ibisza niż Dodę. Szczerze powiedziawszy to faktycznie ten Sylwek słabo wypadł. Liczyłem, że będzie Boys, ale niestety... Może w tym roku Polsat dostanie olśnienia?
PS. Stachursky nieźle popił
@mysz997 ty już nie musisz wygłaszać swoich poglądów m.in., że wolisz mężczyzne od kobiety....I tak każdy wie, że co by nie było i tak będziesz kochał swój Polsat do końca świata i jeden dzień dłużej, także daruj sobie.
Według mnie w Łodzi scena była o wiele lepsza niż w Warszawie. Polsat nastawiał diód i wykrzykiwał, że największy sylwester w Europie. Z mojej strony bez komentarza. Zresztą wszyscy w Polsacie tak byli podnieceni. W Wydarzeniach prezenterka tak słodziła i wychwalał co to będzie oh co to będzie, że chyba jej suty staneły.
@ddd - gdzie ja powiedziałem, że wolę mężczyzn?? Widzę, że Cię jeszcze kac męczy... To, że ktoś woli inny zespół w którym akurat śpiewają mężczyźni to nie znaczy, jest się gejem. Nie oglądałem TVP, bo nie będę patrzył jak marnują pieniądze z abonamentu na tą jebniętą Dodę
"Szopka w kasynie" i żenujące maski po których za Chiny nie można rozpoznać kogo przedstawiają. Dobitny dowód na to że w TVP redukcję zatrudnienia rozpoczyna się od osób faktycznie tam potrzebnych odpowiedzialnych za to co widzimy na ekranie a w ostatniej kolejności zwalnia się niewiadomocotamrobiących partyjniackich pociotków i ulokowanych tam wicebonzów partyjnych. A myslałem że gorszych masek niż rok temu juz się nie da zrobić...
Najlepszą szopke zrobił pare lat temu zespół ATM, całkowicie animowana, potem na jej podstawie zrobili pare odcinków do programu Bałtroczyk Przedstawia, sylwester lepszy był w TVP2 mniej sztuczności (nielicząć Dody) niestety wcześniej sie skończył
8 głównych porażek "Sylwestrowej Mocy Przebojów" w Polsacie:
1. Przedłużenie sceny zawaliło się i to z 3 razy, najlepsze było to jak śpiewali arie operową i operetka idąc do tłumu na przedłużeniu wpadła do dziury. Do tego śpiewała z tej dziury do swojego partnera z którym śpiewała. Dziura miała ok od 2 do 2,5 m wysokości :P. dobrze, ze sobie nic nie połamała.
2. Uważam, że nie powinno być pseudo gwiazd takich jak: Norbiego [on nie umie po prostu śpiewać], Lady Pank, Muńka [ nie umie śpiewać], Macieja Maleńczuka, Urszuli, Stachurskiego i Formacji Nie Żywych Schabów czy Natalia Lesz, która bez bogatych rodziców by nic nie zrobiła, anorektyczka jedna. Powiem Wam, ze dużo na tym koncercie było śpiewu z playbacku. Niestety, słyszałem i widziałem NA ŻYWCA.
3. Zepsuł się jeden z głównych ledowych ekranów.
4. Oświetlenie gdzieniegdzie szwankowało.
5. Realizacja na koncercie była okropna. Ludzie z reżyserki odstawili jedną wielka szopkę. Żenua.
6. Fajerwerki były krótkie( bardzo krótkie ) i tylko po jednej stronie sceny. Wypuścili jeszcze z takiej puszki baloniki, jak by było dużo ich i po obu stronach chociaż to by po prostu to wyglądało jakoś, a to nawet nie wyglądało. Porażka.
7. Skalowanie i dobory grafiki i te obleśne kolory dają sobie wiele do życzenia. To chyba robił amator studenciak. Solorz oszczędza, bo kryzys hehe.
8. Kiepskie i beznadziejne komentarze prowadzących. Prowadzenie beznadziejne. Ibisz zejdź ty ze sceny, bo wyglądasz ja palant!
9. dużo bym znalazł....
Polacy znają się na dwóch rzeczach - medycynie i piłce nożnej. Wolne żarty! Znamy się jeszcze na muzyce! A dyskusje na temat muzyki i futbolu to nasza największa specjalność.
Komentarze (29)
01 stycznia 2010, 2:20:56
01 stycznia 2010, 9:54:43
01 stycznia 2010, 10:05:05
PS. Stachursky nieźle popił
01 stycznia 2010, 12:54:26
Według mnie w Łodzi scena była o wiele lepsza niż w Warszawie. Polsat nastawiał diód i wykrzykiwał, że największy sylwester w Europie. Z mojej strony bez komentarza. Zresztą wszyscy w Polsacie tak byli podnieceni. W Wydarzeniach prezenterka tak słodziła i wychwalał co to będzie oh co to będzie, że chyba jej suty staneły.
01 stycznia 2010, 13:30:00
01 stycznia 2010, 13:54:29
01 stycznia 2010, 14:41:25
01 stycznia 2010, 14:51:54
03 stycznia 2010, 1:18:22
1. Przedłużenie sceny zawaliło się i to z 3 razy, najlepsze było to jak śpiewali arie operową i operetka idąc do tłumu na przedłużeniu wpadła do dziury. Do tego śpiewała z tej dziury do swojego partnera z którym śpiewała. Dziura miała ok od 2 do 2,5 m wysokości :P. dobrze, ze sobie nic nie połamała.
2. Uważam, że nie powinno być pseudo gwiazd takich jak: Norbiego [on nie umie po prostu śpiewać], Lady Pank, Muńka [ nie umie śpiewać], Macieja Maleńczuka, Urszuli, Stachurskiego i Formacji Nie Żywych Schabów czy Natalia Lesz, która bez bogatych rodziców by nic nie zrobiła, anorektyczka jedna. Powiem Wam, ze dużo na tym koncercie było śpiewu z playbacku. Niestety, słyszałem i widziałem NA ŻYWCA.
3. Zepsuł się jeden z głównych ledowych ekranów.
4. Oświetlenie gdzieniegdzie szwankowało.
5. Realizacja na koncercie była okropna. Ludzie z reżyserki odstawili jedną wielka szopkę. Żenua.
6. Fajerwerki były krótkie( bardzo krótkie ) i tylko po jednej stronie sceny. Wypuścili jeszcze z takiej puszki baloniki, jak by było dużo ich i po obu stronach chociaż to by po prostu to wyglądało jakoś, a to nawet nie wyglądało. Porażka.
7. Skalowanie i dobory grafiki i te obleśne kolory dają sobie wiele do życzenia. To chyba robił amator studenciak. Solorz oszczędza, bo kryzys hehe.
8. Kiepskie i beznadziejne komentarze prowadzących. Prowadzenie beznadziejne. Ibisz zejdź ty ze sceny, bo wyglądasz ja palant!
9. dużo bym znalazł....