Bronisław Wildstein, publicysta Rzeczpospolitej i były prezes Telewizji Polskiej za czasów PiS, przegrał. Jego program dzień przed emisją kolejnego odcinka ostatecznie schodzi z anteny.
Program telewizyjny "Bronisław Wildstein przedstawia" został zdjęty z ramówki telewizyjnej Jedynki - informuje Gazeta.pl. O planach likwidacji programu mówiono od dawna. Jednym z oficjalnych powodów takiego stanu rzeczy jest, jak tłumaczy kierownictwo TVP, mała oglądalność oraz małe przychody z programu. Pojawiły się także pomysły, by program emitować około północy, ale na takie rozwiązanie nie chciał się zgodzić Wildstein.
Co ciekawe, w rozmowie z portalem Gazeta.pl publicysta zdradza, że wcześniej rozmawiał z szefostwem TVP1 i uzgodniono, że program będzie emitowany o godzinie 22.30 i będzie promowany na antenie TVP. Jak widać ostatecznie ustalenia te anulowano. Program, który miał się ukazać dzisiaj nie zostanie wyemitowany.
Komentarze (15)
09 marca 2010, 9:01:36
prawda pisozycie @arnie ? :D
09 marca 2010, 9:13:32
2010-03-08 19:17
KTO JEST BURDELMAMĄ NA WORONICZA?
Pod paroma wpisami na S24 dotyczącymi przyszłej ewentualnej koalicji rządowej PiS-SLD, w tym pod wpisem Rybitzkiego, trwa ożywiona dyskusja. Przeczytałem ją z rozbawieniem. Pogląd, że warto w przyszłości zawrzeć taką koalicję uzyskał w PiS status poglądu wartego dyskusji. I tyle. Jak dla mnie to za dużo.
Jednakże warto nie tylko się zajmować koalicją rządową PiS-SLD, której jeszcze nie ma, ale też koalicją, która jest – tą w mediach publicznych. Miałem jutro wystąpić razem z p. Grażyną Gęsicką w programie Bronisława Wildsteina. Nie wystąpię. Godzinę temu zadzwonił do mnie pan Wildstein i poinformował, że sprawa jest nieaktualna, bo odebrano mu program. Nie zdziwiłem się specjalnie, tego można się było po koalicji PiS-SLD spodziewać.
Jedno pytanie jednakże mnie dręczy. Za co pogoniono z pisowsko-eseldowskiej „telewizji burdelicznej” ( copyright by Mazurek&Zalewski) Bronisława Wildsteina? Kto tam jest burdelmamą, czy, by bardziej elegancko rzecz wyrazić madame? Czy Wildsteina pogoniono za antykomunizm, czy za krytykę niedojdowatości i bezideowości PiS-u? Czy pogonili go eseldziaki za wiedzą i zgodą pisiaków, czy pisiaki za wiedzą i zgodą eseldziaków. Może blogerzy i komentatorzy S24 pomogą mi znaleźć odpowiedz na to pytanie.
09 marca 2010, 9:26:24
09 marca 2010, 10:15:45
09 marca 2010, 10:23:09
09 marca 2010, 10:42:25
09 marca 2010, 11:11:08
09 marca 2010, 11:22:00
09 marca 2010, 12:16:14
A człowiek jak wraca do domu z pracy, gdzie dzieje się różnie, raz lepiej raz gorzej, to ostatnią rzecza, którą chce oglądać w TV są takie programy!
Kto to oglądał, zaciekli zwolennicy PiSu? Kapało z nich nienawiścią i brakiem szacunku do przeciwników. Dobrze się stało! Niech zostanie w Rzepie , to jest gazeta równie uczciwa i prawdomówna jak on sam!!
09 marca 2010, 12:28:28