Morderstwo, które wstrząsnęło opinią publiczną. Polityczne interesy, o których nikt nie miał prawa wiedzieć. Skandal, który nie powinien wybuchnąć. W marcu kanał Ale kino rozpoczyna emisję nowego serialu - "Stan gry".
Głównymi bohaterami serialu są przyjaciele sprzed lat - dziennikarz Cal McCaffrey oraz parlamentarzysta Stephen Collins. Ich drogi ponownie się krzyżują, kiedy w wypadku ginie asystentka Collinsa, Sonia Baker. Jej śmierć stanie się początkiem wydarzeń, które zatrzęsą brytyjską sceną polityczną i sprawią, że media będą prześcigać się w pogoni za najbardziej sensacyjnymi newsami. Rozpoczyna się niebezpieczna rozgrywka, w której stawką jest nie tylko kariera, ale i życie. Dlatego w tym starciu wszystkie chwyty są dozwolone.
Na czele obsady serialu stoi brytyjski aktor John Simm, odtwarzający rolę głównego bohatera, reportera Cala McCaffreya. W "Stanie gry" występują też weteran kina Bill Nighy oraz James McAvoy. W aktorskim zespole znaleźli się również m.in. Kelly McDonald i David Morrissey.
Serial wyróżniono 14 nagrodami telewizyjnymi, w tym 3 BAFTA-mi. W 2009 roku scenariusz Paula Abbotta doczekał się realizacji kinowej w Hollywood. Akcja filmu została przeniesiona z Londynu do Waszyngtonu, w rolach głównych wystąpili Russell Crowe, Ben Affleck i Helen Mirren.
Na "Stan gry" składa się 6 odcinków. Ale kino pokaże po dwa epizody w każdą niedzielę o godzinie 20.10 (od 14 marca). Powtórki w środy o godzinie 22. Emisje w wersji 16:9 oraz z możliwością wyboru wersji lektorskiej lub z napisami. Stacja przygotowała także serwis internetowy poświęcony serialowi pod adresem [ur]stangry.alekino.pl[/url].
Odkąd zacząłem umieszczać niniejszą serię felietonów nigdy nie byłem tak usatysfakcjonowany, jak teraz. Siermiężne mrozy maltretujące nasz kraj powoli zaczynają słabnąć, odmrażając przy okazji skostniałą telewizję. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, wobec czego tym razem wyjątkowo przedstawię nieco zmodyfikowany program na następny tydzień.
Komentarze