Taneczny show w Cartoon Network
Łukasz Szewczyk09.04.2010 (21:10)1 komentarz

Taneczny show w Cartoon Network

"Cartoon Network Dance Club" to nowy show taneczny dla dzieci, w którym tancerze Egurrola Dance Studio - Maria Foryś i Rafał "Roofi" Kamiński wprowadzą szesnastkę utalentowanych polskich dzieciaków w świat tańca.
"Cartoon Network Dance Club" to druga produkcja Cartoon Network, po muzycznym talent show "Staraoke", stworzona specjalnie na Polski rynek, w której udział biorą lokalne gwiazdy i polskie dzieci. Program łączy w sobie elementy animacji i rzeczywistości. Obok pełnych energii Marii Foryś i Rafała Kamieńskiego wystąpią w nim postacie znane z największych przebojów stacji m.in. Ben 10, Chowder, Bloo i Atomówki.
- Program powstawał na wielu szczeblach: jest to program taneczny, kreskówka i teledysk - było to wyzwanie, od dawna nie mieliśmy takiego przedsięwzięcia. Już w 2007 roku na fali popularności programów tanecznych postanowiliśmy znaleźć format, który będzie dostosowany do dzieci, ale z rysem typowym dla Cartoon Network. Chcieliśmy także uciec od formuły konkursu, czy castingu na wizji – myślę, że nam się udało - mówi Rafał Gąsak, dyrektor kreatywny Cartoon Network.

Program składa się z ośmiu piętnastominutowych odcinków, w których dzieci stają przed różnymi wyzwaniami tanecznymi, aby im sprostać, wzywają na pomoc specjalistów z Cartoon Network Dance Club. Maria i Rafał pomagają dzieciakom ucząc je najbardziej odjazdowych układów choreograficznych. W każdym odcinku w nauce towarzyszą im bohaterowie seriali Cartoon Network.

"Cartoon Network Dance Club" będzie można oglądać w Cartoon Network już od 24 kwietnia w każdą sobotę i niedzielę o godz. 8:40.
Cartoon Network
oni są z Ju kent densa...
         

CAPTCHA
Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Filmaster10.02.20127

Co oglądać w TV radzi Filmaster - filmy, sport

Odkąd zacząłem umieszczać niniejszą serię felietonów nigdy nie byłem tak usatysfakcjonowany, jak teraz. Siermiężne mrozy maltretujące nasz kraj powoli zaczynają słabnąć, odmrażając przy okazji skostniałą telewizję. Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania, wobec czego tym razem wyjątkowo przedstawię nieco zmodyfikowany program na następny tydzień.

Czytaj dalej