Przez ostatnie tygodnie Telewizja Polsat na kilku swoich antenach (m.in. Polsat, Polsat HD, Polsat Sport) transmitowała mecze polskich siatkarzy w ramach Ligi Światowej, które nie okazały się hitami oglądalności. Polsat krytykuje PZPS.
Komu i do czego potrzebna jest Liga Światowa? - pyta Marian Kmita, szef sportu w Telewizji Polsat, w swoim komentarzu na łamach Gazety
Sport.pl, sportowego dodatku do Gazety Wyborczej.
Szef sportu w Polsacie skrytykował władze PZPS za słabe zainteresowanie Ligą Światową. Mecze polskiej reprezentacji przed telewizyjnymi ekranami (Polsat + Polsat Sport) oglądało średnio nieco ponad milion widzów. To faktycznie słaby wynik biorąc pod uwagę wielomilionową widownię meczów siatkówki, gdy Polacy odnosili duże sukcesy.
-
Daniel Castellani potraktował tegoroczne rozgrywki Ligi Światowej niczym kilkutygodniowy, ciężki, startowy trening. Rok temu było podobnie (...) Odpuszczanie Ligi Światowej przegania ludzi z hal - było to widać już we Wrocławiu - i sprzed telewizorów. Drugi mecz z Kubą w Polsce oglądało, w tzw. czasie najlepszej oglądalności, po raz pierwszy w historii udziału naszej reprezentacji w tej imprezie, mniej niż milion widzów. To bardzo wyraźny znak ostrzegawczy dla PZPS, a szczególnie dla sponsora reprezentacji, że budowany przez lata sportowo-marketingowy potencjał Ligi Światowej ulega gwałtownej i konsekwentnej dewaluacji. Co gorsza, wszystko to na własne życzenie, bo przecież ktoś ze siatkarskiego związku Castellaniemu na taką politykę prowadzenia reprezentacji i budowania własnej hierarchii ważności imprez daje oczywiste przyzwolenie - napisał Marian Kmita w Gazecie
Sport.pl.
Komentarze (30)
13 lipca 2010, 1:51:55
13 lipca 2010, 8:05:07
13 lipca 2010, 8:23:29
13 lipca 2010, 8:42:21
13 lipca 2010, 9:13:55
13 lipca 2010, 9:41:02
Tak samo było rok temu słaba liga światowa, a potem ME.
13 lipca 2010, 10:02:01
13 lipca 2010, 10:06:08
13 lipca 2010, 10:16:49
Polsatu nie widziałem od dwóch lat.
Ot, polityka.
13 lipca 2010, 10:21:22