Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich apeluje do KRRiT o merytoryczny wybór nowych rad nadzorczych mediów publicznych. Popiera protesty przeciwko zwalnianiu "niewygodnych dziennikarzy" oraz przeciwko likwidacji pasm lokalnych w TVP2.
Domagamy się zmiany ustawy medialnej i wprowadzenia regulacji i standardów dla mediów rzeczywiście publicznych, a więc społecznych - a nie rządowych czy
"Trwający od ponad miesiąca pat w wyborze przez KRRiT nowych władz publicznych mediów powoduje, że proces upartyjniania tych mediów w tak ważnym roku wyborczym zdaje się być nie do przezwyciężenia. Polityczne podziały i roszady w telewizji publicznej, zwalnianie niewygodnych dziennikarzy i zatrudnianie „swoich” godzi w ustawową zasadę wykonywania przez TVP i PR obowiązku nadawcy publicznego" - napisała w oświadczeniu Krystyna Mokrosińska, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
SDP wylicza, że przed rokiem z anteny Telewizji Polskiej zniknął ostatni program edukacyjny "Laboratorium", na antenach TVP nie ma publicznej debaty społecznej, nie istnieją w programach organizacje pozarządowe, od 3 stycznia zlikwidowane są pasma regionalne TVP2, co prowadzi do pozbawienia dużej liczby osób płacących abonament możliwości odbioru sygnału regionalnej telewizji publicznej. SDP dołączyło także do protestu związków zawodowych z TVP w tej sprawie.
"Oczekujemy od KRRiT spełnienia swojej roli - wyboru profesjonalnej Rady Nadzorczej TVP, a następnie merytorycznego zarządu. Jeżeli nowa ustawa medialna nie stwarza szans na odpolitycznienie mediów publicznych, to domagamy się zmiany tej ustawy i wprowadzenia regulacji i standardów dla mediów rzeczywiście publicznych, a więc społecznych - a nie rządowych czy partyjnych" - napisano w oświadczeniu SDP.
Komentarze (4)
24 stycznia 2011, 10:51:10
24 stycznia 2011, 13:43:24
"...w ustawową zasadę wykonywania przez TVP i PR obowiązku nadawcy publicznego..." - rozbawili mnie tym do łez. TVP to jest tak publiczna tak jak dom publiczny jest kościołem.
Żenujące miernoty - jak ktoś jest marnym dziennikarzyną to wylatuje. Ale w PRL-owskim molochu można być mega-miernotą - kaska i tak ma być - bo jak nie to poprotestujemy. Żenada !
24 stycznia 2011, 14:53:03
Także niech tam PeO się zapuści na samo dno...
25 stycznia 2011, 19:35:32