W związku z powtarzającym się brakiem odpowiedniej reakcji i działań ze strony Rady Etyki Mediów w przypadkach naruszeń zasad etycznych przez dziennikarzy, Obserwatorium Wolności Mediów przy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka apeluje o podjęcie działań mających na celu reformę tejże instytucji.
Apel o reformę Obserwatorium Wolności Mediów Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka jest efektem ostatnich doniesień o błędach popełnianych przez Radę Etyki Mediów. W liście do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wskazano wiele przykładów braku reakcji ze strony rady, m.in. o interwencje w sprawie posługiwania się przez media wizerunkiem małoletnich jest często stosowaną techniką w celu wywołania emocji ze strony widza.
Jak wynika z raportu Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich posługiwanie się wizerunkiem małoletnich jest często stosowaną techniką w celu wywołania emocji ze strony widza. Niezwykle często media prezentują małoletnie ofiary przestępstw lub sprawców w sposób umożliwiający ich rozpoznanie i stygmatyzacje społeczną.
Fundacja w liście do REM zwraca uwagę:
"Należy się zastanowić, czy utrzymanie niewłaściwie funkcjonującej w praktyce Rady Etyki Mediów ma dalszy sens, czy też należałoby tę instytucję zreformować. Chcemy w tym zakresie odwołać się do regulacji norweskich, które wydają się sprawnie funkcjonować od początku XIX wieku. Szczegółowe kompetencje norweskiej Rady Prasowej w zakresie gwarancji niezależności dziennikarskiej i rzetelności, prezentowane były podczas konferencji organizowanej przez „Obserwatorium wolności mediów w Polsce”, Konrad Adenauer Stiftung, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Article 19 z Londynu, Human Rights House z Oslo oraz Zakład Praw Człowieka WPiA Uniwersytetu Warszawskiego w dniach 29-30 października 2010 r. Instytucje norweskie mogą być modelem dla reform prowadzonych w Polsce. Od 1910 r. funkcjonuje Norweska Rada Prasowa, która została powołana w celu dbania o etyczne standardy i profesjonalizm w mediach drukowanych, radiu, telewizji oraz Internecie. Rada powstała na zasadzie „samoregulacji” Norweskiego Stowarzyszenia Dziennikarzy oraz Norweskiej Izby Wydawców Prasy. W swoich działaniach Rada kieruje się Kodeksem Etycznym powstałym w 1937 r., który od czasu stworzenia był wielokrotnie modyfikowany. Kodeks jest powszechnie respektowany i wynika ze społecznego konsensusu. Rada Etyki wybiera członków Komisji Etycznej, która rozpoznaje skargi na media. Komisja składa się z 7 członków: dwóch wydawców, dwóch dziennikarzy oraz trzech członków bez kwalifikacji dziennikarskich. Przewodniczącym komisji jest jednak zawsze dziennikarz lub wydawca. Jej mieszany skład gwarantuje pewną niezależność i profesjonalizm w podejmowanych decyzjach. W Kodeksie znajdują się nie tylko przepisy dotyczące zasad profesjonalizmu dziennikarskiego (np. obowiązek udzielania autoryzacji wypowiedzi prasowej), ale również szereg gwarancji niezależności dziennikarskiej.
Innym możliwym rozwiązaniem, niemniej jednak wymagającym pewnej zmiany społecznej, jest dążenie i promowanie idei samoregulacji wewnątrz redakcji. Taki system od wielu lat sprawdza się w Wielkiej Brytanii, gdzie w ramach rad nadzorczych funkcjonują komisje etyczne (np. w ramach BBC Trust). Przy takim rozwiązaniu najważniejsze jest zapewnienie, aby podstawą działania wewnętrznych komisji etycznych było wspólne dla wszystkich redakcji prawo i zasady etyczne.
Ze względu na brak realnych działań podejmowanych przez Radę Etyki Mediów w zakresie podnoszenia standardów profesjonalizmu i etyki dziennikarskiej, apelujemy o podjęcie reform w celu uskutecznienia jej działalności. Zbliżające się wybory w Stowarzyszeniu Dziennikarzy Polskich mogą być dobrym momentem do przeprowadzenia zmian. Jednocześnie deklarujemy naszą gotowość pomocy i konsultacji w pracach nad zmianami systemu i sposobu pracy Rady Etyki Mediów"
Komentarze (1)
01 lutego 2011, 22:48:18