Rada Etyki Mediów skrytykowała tygodnik Newsweek Polska za opublikowanie komentarza, który podważa prawomocne orzeczenie sądu i zarzucający mu propagowanie kłamstwa .
Rada Etyki Mediów w wydanym oświadczeniu informuje:
Tygodnik Newsweek Polska, po przegranym procesie sądowym z urzędnikiem państwowym, został zobowiązany prawomocnym wyrokiem do opublikowania sprostowania, którego treść ustalono w sądzie. Wojciech Maziarski, naczelny redaktor tygodnika, zapowiedział druk tego tekstu w felietonie p.t. "Okłamiemy państwa za tydzień" (Newsweek Polska, 5 czerwca 2011), z góry uprzedzając czytelników, że "sprostowanie głosi nieprawdę i zaprzecza prawdziwym informacjom, zawartym w naszej publikacji sprzed półtora roku”. Nie szczędzi złośliwości pod adresem instytucji sądu. Pisze, że prawomocny wyrok to nie „jednorazowa pomyłka Temidy”, gdyż „postmodernistyczne teorie wdarły się do sal sądowych”. Sądowy nakaz zamieszczenia przez tygodnik także odpowiedzi na stwierdzenia zagrażające dobrom osobistym, opatruje komentarzem: „żeby było jeszcze śmieszniej”.
Rada Etyki Mediów stwierdza, że pozwany redaktor naczelny mógł się odnosić do żądania zamieszczenia sprostowania - a także jego treści - w czasie procesu sądowego. Gdy zapadło prawomocne orzeczenie, komentarz, który je podważa i zarzuca mu propagowanie kłamstwa, oznacza zarówno niewykonanie wyroku jak i ośmieszanie wymiaru sprawiedliwości. Media powinny się tego wystrzegać, zwłaszcza w społeczeństwie o nadal niewysokiej kulturze prawnej.
Polacy znają się na dwóch rzeczach - medycynie i piłce nożnej. Wolne żarty! Znamy się jeszcze na muzyce! A dyskusje na temat muzyki i futbolu to nasza największa specjalność.
Komentarze (1)
06 czerwca 2011, 12:14:43