Jeśli w ostatniej chwili nic się nie wydarzy, w piątek w Indonezji pojawi się pierwsze wydanie miejscowej edycji słynnego magazynu erotycznego, ale niestety bez golizny, donosi "Gazeta Wyborcza".
Mieszkańcy Dżakarty będą mogli kupić pierwszą na rynku muzułmańskim wersję "Playboya". Wydawca zwlekał z podaniem terminu publikacji do ostatniej chwili. W czwartek poinformował, że pismo znajdzie się w kioskach już następnego dnia, donosi "Gazeta".
Jak informuje dziennik, wydawca działa z zaskoczenia, by przeciwnicy pisma nie zdążyli się zmobilizować. W styczniu protestami ulicznymi udaremnili pierwszą próbę wylansowania "Playboya". Magazyn ten jest dla indonezyjskich konserwatystów symbolem wszelkiego zła, pornografii i ataku na tradycyjne wartości muzułmańskie.
Wydawca indonezyjskiej wersji poszedł też na daleko idące ustępstwa. W odróżnieniu od pirackiej wersji pisma, sprzedawanej pokątnie w Dżakarcie, w legalnej nie ma golizny. W pierwszym numerze znalazły się za to ambitne reportaże, długi wywiad i artykuł o sztuce karykatury. Na okładce wcześniej zaprezentowanej w internecie umieszczono zdjęcie kobiece, ale tylko twarzy - informuje "Wyborcza".
Komentarze (3)
07 kwietnia 2006, 8:20:09
07 kwietnia 2006, 8:37:04
07 kwietnia 2006, 11:21:47