Stowarzyszenie Filmowców kontra operatorzy kablowi

Stowarzyszenie Filmowców kontra operatorzy kablowi

Stowarzyszenie Filmowców Polskich walczy z operatorami sieci kablowych, kierując przeciwko nim pozwy sądowe. Polska Izba Komunikacji Elektronicznej protestuje przeciwko działaniom Stowarzyszenia, które mogą naruszać praktyki kupieckie.
"Stowarzyszenia Filmowców Polskich (SFP) w pozwach skierowanych przeciwko operatorom żąda 3-krotności wynagrodzenia, według jednostronnie i arbitralnie ustalonej stawki, a także domaga się zakazania reemisji utworów audiowizualnych w programach reemitowanych przez sieci kablowe. Tego typu działania nie budują dobrych relacji między zainteresowanymi stronami w sytuacji, gdzie organem właściwym dla uzgadniania i zatwierdzania wysokości stawek mających merytoryczne uzasadnienie i służących zarówno twórcom, jak też przedsiębiorcom korzystającym z praw autorskich, jest Komisja Prawa Autorskiego" - czytamy w stanowisku Polska Izba Komunikacji Elektronicznej (PIKE), która zrzesza operatorów kablowych.

W ocenie PIKE, złożone przez SFP pozwy sądowe stanowią próbę pominięcia lub wywarcia wpływu na Komisję Prawa Autorskiego, jedynego w chwili obecnej organu uprawnionego do określenia wysokości tantiem przysługujących organizacjom zbiorowego zarządzania. "Podkreślenia wymaga fakt, że operatorzy kablowi, przeciwko którym SFP wystąpiło z pozwami, regularnie dokonują na rzecz SFP wpłat należności z tytułu korzystania z praw autorskich, według stawki określonej przez uprawniony organ, jakim jest Komisja Prawa Autorskiego" - napisano w stanowisku.

Zdaniem PIKE, SFP usiłuje prowadzić politykę faktów dokonanych, dążąc w ten sposób do uchylenia ostatniego orzeczenia Komisji Prawa Autorskiego zatwierdzającego stawkę, w oparciu o którą dokonywane są przez pozwanych operatorów kablowych wpłaty na rzecz SFP. W chwili obecnej postępowania przez Komisją Prawa Autorskiego o uchwalenie nowych tabel wynagrodzeń znajdują się w swojej początkowej fazie. Celem tych postępowań jest zatwierdzenie tabel ze stawkami wynagrodzeń na poziomie uwzględniającym nie tylko stanowisko SFP, ale też użytkowników praw, takich jak pozwani operatorzy. Dochodzenie przez SFP jednostronnie wyliczonego przez organizację wynagrodzenia przed zakończeniem postępowań Komisji Prawa Autorskiego, jest w opinii PIKE przejawem działania ignorującego stanowisko drugiej strony i wykracza poza ramy dobrych praktyk kupieckich. To także próba stworzenia niepotrzebnego pola konfliktu i sporu, zanim właściwe organy zaczną rozpatrywać nowe propozycje stawek.
Zdaniem PIKE, przedstawione przez SFP do zatwierdzenia Komisji Prawa Autorskiego tabele wynagrodzeń za reemisję utworów audiowizualnych są pozbawione merytorycznego uzasadnienia i zawierają wygórowane żądania, nie do zaakceptowania przez branżę, co należy również oceniać przez pryzmat złożonych przez SFP pozwów. W tym kontekście działania SFP nie wynikają z ochrony interesów twórców, lecz stanowią nieodpowiedzialne wykorzystanie udzielonego jej przez nich mandatu. Działania te mogą być zakwalifikowane jako forma niedozwolonego nacisku wywieranego przez SFP celem uzyskania nienależnych korzyści, i w tym zakresie powinny zostać ocenione przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

PIKE zdecydowanie protestuje przeciwko tego typu działaniom oraz wyraża przekonanie, że Komisja Prawa Autorskiego pozostanie miejscem prowadzenia dyskusji i dialogu mającego na celu wypracowanie właściwych rozwiązań służących rozwojowi kultury, propagujących dzieła polskich twórców, a jednocześnie nie zagrażających w prawidłowym funkcjonowaniu podmiotów propagujących ich dzieła.
PIKE
i jak jest kryzys to filmowcy od razu atakują sieci kablowe, poczekajmy bo to samo będzie z platformami satelitarnymi jeśli z sieciami kablowymi się uda w sądzie.
           
      0 
Filmowcy mają wyjątkowy talent do strzelania sobie w stopę. Jak dopną swego, to sieci kablowe będą musiały im zapłacić, koszt zostanie przerzucony na klienta końcowego (jak zwykle), a ten powyżej pewnego progu po prostu nie będzie chciał płacić, zrezygnuje i "zejdzie do podziemia", czyli do internetu... I tak zamiast obecnych tantiem filmowcy dostaną tyle co nic
           
      0 
należy zmienić prawo autorskie i skonczyć z bandami pasożytów żerujących na społeczeństwie
           
      0 
Stowarzyszenie Filmowców Polskich zachowuje sie jak Terrorysta i chcialby nie wiadomo jak wielka kase, aby byc zaspokojonym. A trzeba mu wiedziec, ze Kablowki i tak duzo ponosza oplat za prawa autorskie itd. A ostatecznie to placi zwykly Widz. DOSYC PAZERNOSCI Stowarzyszeniea Filmowców Polskich - CZAS POSTAWIC TEMU TAME!
           

CAPTCHA
Zwycięzca Euro 2012

27,6% głosujących uważa, że wygra:

Polska Polska

Nasze wiadomości w Twojej skrzynce, codziennie po 10:00





 
Marcin Żukowski

Koko, koko wiocha jest spoko!

Polacy znają się na dwóch rzeczach - medycynie i piłce nożnej. Wolne żarty! Znamy się jeszcze na muzyce! A dyskusje na temat muzyki i futbolu to nasza największa specjalność.

Czytaj dalej