Czy warto być lojalnym klientem operatora telewizyjnego bądź telekomunikacyjnego? Okazuje się, że nie. Przy przedłużeniu umowy konsultanci twierdzą, że "lepsze" promocje są dla nowych klientów. Nastawienie do klienta zmienia się, gdy wyślemy wypowiedzenie.
Gdy umowa za telefon bądź telewizję dobiega końca, przed lojalnymi klientami długa droga, by skorzystać z promocji przynajmniej tak atrakcyjnych dla nowych klientów. Jak informuje
Dziennik Gazeta Prawna, by obniżyć rachunek najlepiej wypowiedzieć umowę i wrócić jako klient z ulicy.
Operatorzy telekomunikacyjni czy telewizyjni podpisują z klientami umowy na rok lub dwa. Po tym czasie ten sam zestaw usług nowym klientom oferowany jest po niższej cenie, jednak przy negocjacji nowej umowy klienci mogą być rozczarowani, bo zadaniem konsultantów jest zatrzymanie klienta przy tej samej cenie abonamentowej bądź zachęcenie klienta do wydania więcej. Sytuację zmienia jednak wysłanie wypowiedzenia - wtedy to operator bardziej walczy o klienta.
Kilka dni temu przekonaliśmy się jak zasada lojalności sprawdza się u jednego z dużych operatorów telewizyjnych. Przed negocjacjami przedłużenia umowy sprawdziliśmy na stronie internetowej operatora aktualne promocje. Okazało się, że nowy klient za identyczny pakiet usług płaci kilkadziesiąt złotych miesięcznie mniej. I pojawiło się rozczarowani - nowe, tańsze promocje poinformowano nas, że promocje widoczne na stronie są tylko dla nowych klientów. Owszem, możemy z nich skorzystać, gdy... nowy abonament będzie wyższy niż płacimy obecnie. Dla obecnych klientów propozycja jest zdecydowanie droższa niż dla nowego klienta. Zdecydowaliśmy się wysłać wypowiedzenie. Kilka dni później okazało się, że to co było niemożliwe przed wypowiedzeniem, stało się możliwe, gdy klient postraszył odejściem, a w systemach zarejestrowano wypowiedzenie.
Operatorzy nie ukrywają, że to celowe działanie, bo większość klientów dzwoniących w sprawie przedłużenia umowy przyjmuje pierwszą ofertę. Wynika to przede wszystkim z lenistwa klientów, którzy przed negocjacjami rzadko sprawdzają aktualne oferty. -
Pierwsza oferta jest zawsze nie do przyjęcia, druga już trochę lepsza, ale trzeba dotrwać do trzeciej. To czyste wykorzystywanie technik manipulacji - zdradza na łamach Dziennika Gazeta Prawna osoba zarządzająca sprzedażą w jednym z koncernów.
Dziennik Gazeta Prawna/wł.
Komentarze (16)
01 lutego 2012, 22:18:17
01 lutego 2012, 22:19:11
01 lutego 2012, 22:43:38
Telewizja N - "Nie możemy zaproponować Panu nic więcej niż dostają nowi abonenci, czyli 59zł za wszystkie pakiety". Poszło wypowiedzenie, nagle wszystkie pakiety staniały do 48zł.
Orange - "Tylko to, co jest na stronie www". Wypowiedzenie. W abonamencie 59zł mam 580 minut, nielimitowane do Orange, 60 minut na wybrany numer z innej sieci, 1200 minut na stacjonarne od 16:00 do 8:00 i w weekendy, nielimitowany internet (prędkość spada po 300MB), około 300 smsów i darmową nawigacje.
Niedługo wypowiedzenie idzie do UPC :).
01 lutego 2012, 22:53:03
01 lutego 2012, 23:12:47
01 lutego 2012, 23:18:29
01 lutego 2012, 23:25:09
02 lutego 2012, 7:19:52
02 lutego 2012, 8:07:51
02 lutego 2012, 8:56:08