W poniedziałek (13 lutego 2012 roku) w kioskach ukaże się pierwszy numer tygodnika Wprost pod wodzą Michała Kobosko, który zastąpił Tomasza Lisa. - Pismo ma być rzetelne i uczciwe wobec czytelnika. Ma być też ciekawe, zaskakujące i kontrowersyjne - zapowiada naczelny.
Miniony tydzień do ważny okres dla tygodnika Wprost. Michał M. Lisiecki, wydawca pisma, podziękował za współpracę Tomaszowi Lisowi, który przez prawie dwa lata kierował pismem.
Nowym naczelnym tygodnika Wprost został Michał Kobosko. W poniedziałek - 13 lutego 2012 roku - w kioskach pojawi się pierwszy numer tygodnika pod wodza nowego naczelnego:
"Wyobraźmy sobie kraj idealny. Taki, którego premier jak już bierze się za konsultacje społeczne projektów ustaw czy umów, to przeprowadza je od początku do końca, metodycznie, i ze wszystkimi istotnymi stronami. A gdy podejmie decyzję, jest do bólu konsekwentny" - pisze we wstępniaku do nowego numeru Wprost nowy redaktor naczelny Michał Kobosko. A ponieważ, jak konstatuje, takiego państwa dziś nie ma "właściwie nigdzie, ale u nas jakby jeszcze bardziej", Wprost miał, ma i będzie mieć pełne ręce roboty.
Tygodnik obchodzi w tym roku 30-tą rocznicę powstania. Historia pisma była bardzo burzliwa. Ale Wprost przetrwał wszystkie burze, jest jedną z najsilniejszych marek i kluczowych graczy na rynku opinii. I takim graczem pozostanie. -
Nie zmienią tego emocje, jakie rozpaliły się przy okazji ostatniej, dla wielu (choć nie dla wszystkich) nieoczekiwanej zmiany na stanowisku redaktora naczelnego. (...) Jest oczywiste, że każda zmiana kierownictwa redakcji wywołuje zmiany w zespole. Jedni odchodzą, drudzy przychodzą. To naturalna dynamika i zdrowy, ożywczy proces, który pomaga w rozwoju - pisze Kobosko. I podkreśla, że
Wprost pod jego kierownictwem chce nawiązywać do najlepszych doświadczeń ze swojej tradycji. Okresu, gdy odwoływał się do zdrowego rozsądku, normalnych zasad wolnego rynku, czystości w polityce i życiu publicznym. Gdy piętnował głupotę i pokazywał dobre pomysły. -
Wychodzimy z założenia, że pismo nie ma być lewicowe czy prawicowe - ma być rzetelne i uczciwe wobec czytelnika. Ma być też ciekawe, zaskakujące i kontrowersyjne - deklaruje nowy redaktor naczelny. I zapowiada, że Wprost będzie, tak jak dotąd, liderem w pokazywaniu scenariuszy i bohaterów zdarzeń.
Michał Kobosko, zadeklarował chęć współpracy z większością stałych autorów i współpracowników pisma. Część z nich, m.in.
Magdalena Środa, Marcin Król, Piotr Najsztub, Jakub Żulczyk, Krzysztof Skiba i Magda Gessler, nadal będzie pisała do tygodnika. Niektórzy, w tym Zbigniew Hołdys, Marcin Meller i Krzysztof Materna w najbliższym numerze pożegnają się z czytelnikami. Jak zapewnia wydawca, część z nich w swoich rozmowach z nowym naczelnym podkreślała, że ich decyzje nie są formą manifestacji wobec jego osoby czy tytułu, ale czują się związani z poprzednim kierownictwem redakcji, w tym redaktorem naczelnym, który zaprosił ich na łamy Wprost.
-
Dziękuje tym wszystkim, którzy przez prawie dwa lata tworzyli nową jakość tego tygodnika. Autorom, którzy zdecydowali się na zakończenie współpracy, dziękuję za to, że współtworzyli nowe oblicze Wprost. Dzisiaj jest pora na to, żeby WPROST poszło dalej - mówi Michał M. Lisiecki, który zapowiada, że
wkrótce w tygodniku pojawią się nowe nazwiska, ale decyzje personalne z natury rzeczy wymagają czasu. W pierwszej kolejności będą komunikowane zainteresowanym i zespołowi, a dopiero potem - ogłaszane w mediach.
Komentarze (13)
11 lutego 2012, 22:41:07
12 lutego 2012, 0:13:53
12 lutego 2012, 0:50:43
Przekrój - Edipresse --> Hajdarowicz
Machina - [inny wydawca] --> Media Point Group
???
12 lutego 2012, 1:21:27
12 lutego 2012, 10:33:47
12 lutego 2012, 11:17:30
12 lutego 2012, 11:18:33
12 lutego 2012, 11:34:18
12 lutego 2012, 21:52:01
13 lutego 2012, 11:42:53
o Uwazam Rze, od poczatku mowioono ze to pismo skazane na porazke, a po roku jest najlepiej sprzedajacym sie tygodnikiem. Wprost tez ma szanse, jak tylko wyrzuci Tuskowych wazeliniarzy.