Na początku ubiegłego roku telewizja Polsat przez krótki czas emitowała nowy teleturniej Krzysztofa Ibisza. Mimo to o programie wciąż jest głośno, niestety w niewykorzystanym świetle. Trwa kłótnia o pieniądze dla chorych dzieci. Właśnie ruszył proces.
W styczniu 2011 roku w Polsacie emitowany był show Krzysztofa Ibisza - "Milion Od Zaraz", w którym rodziny (drużyny) walczyły o sympatie widzów i wielkie pieniądze. Rodzina, na którą widzowie wysłali najwięcej SMS-ów zgarniała główną nagrodę. Niektórzy w walce o zaufanie widzów postanowili wykorzystać tragedię rodzin, których dotknęła choroba.
W jednym z programów "Milion Od Zaraz" o zwycięstwo walczył łomżyński lekarz, który podczas programu obiecał, że z wygraną podzieli się z rodziną Mańczaków. Pieniądze miały zostać przekazane na leczenie dwóch ciężko chorych chłopców.
"Nagrodę przeznaczę dla ludzi, którzy tego potrzebują. Szczególnie dzieci. (...) Liczę na was, telewidzowie, że będziecie słali SMS-y, żeby pomóc tym dzieciom" - mówił na wizji cytowany przez
Gazetę Wyborczą łomżyński lekarz.
Mieszkańcy Łomży, i pewnie widzowie z całej Polski, poruszeni losem chorych dzieci ochoczo chwycili za telefony komórkowe wysyłając SMS-y. Efekt był taki, że program wygrała drużyna lekarza zgarniając 333 tys. zł. Niestety po emisji programu pojawił się problem z podziałem pieniędzy.
Mimo obietnic na wizji lekarz nie podzielił się z potrzebującą rodziną. Lokalny lekarz stał się wrogiem publicznym numer jeden wśród mieszkańców Łomży, którzy sami namawiali znajomych do wysyłania SMS-ów. Poczuli się oszukani. Sprawa kilka miesięcy temu zainteresowała się Elżbieta Jaworowicz z programu "Sprawa dla reportera" (TVP1). Dopiero w gdy sprawą zaczęły interesować się media, lekarz przekazał rodzinie obiecane 50 tys. zł. Mieszkańcy Łomży w internecie nie pozostawiają suchej nitki na rodzinie lekarza,
Do sprawy powraca jednak
Gazeta Wyborcza, która informuje, że rodzina Mańczak przy pomocy prawnika z fundacji złożyła pozew o zapłatę 250 tys. złotych. W styczniu 2012 roku - rok po programie - w łomżyńskim sądzie rozpoczął się proces. Lekarz przesłał jedynie oświadczenie,w którym informuje,że z godnie z regulaminem programu to on był uczestnikiem programu i to na niego głosowali widzowie, a nie na dzieci Mańczyków.
Gazeta ustaliła także, że przed rodziną Mańczyków lekarz do udziału w programie namawiał także inną rodzinę, której córka w 2010 roku uległa poważnemu wypadkowi w miejskim basenie. Z powodu niedotlenienia mózgu u dziecka doszło do uszkodzenia mózgu, w wyniku czego dziecko jest niepełnosprawne. Rodzina odmówiła udziału w programie, dlatego lekarza wybrał rodzinę Mańczyków.
Komentarze (15)
18 lutego 2012, 12:58:19
Ten też doszedł do wniosku że dzielenie się z chorymi było by nie etyczne!
18 lutego 2012, 13:04:04
18 lutego 2012, 13:31:32
xamet:
ale szambo a gdzie przysiega Hipokrateza?18 lutego 2012, 14:04:10
18 lutego 2012, 15:29:33
18 lutego 2012, 15:43:10
18 lutego 2012, 17:06:49
18 lutego 2012, 17:20:45
18 lutego 2012, 20:49:30
18 lutego 2012, 22:22:13